Gdy postanowisz w końcu ograniczać swoje wydatki przez kilka miesięcy, z całą pewnością dojdziesz do momentu, gdy będziesz chciał część tych pieniędzy wydać na coś, czym będziesz mógł się pochwalić, na co twoi znajomi zwrócą uwagę.
Może będzie to jakiś ekstrawagancki kaszmirowy sweter, może Xbox czy Ninetendo Wii, a może romantyczny weekend tylko we dwoje.
Zanim zdecydowałeś się na oszczędniejsze życie, po prostu to robiłeś – kupowałeś rzeczy, organizowałeś wyjazdy.
Jednak teraz możesz mieć co do tego mieszane uczucia, bo w końcu nie po to oszczędzasz przez tyle czasu, aby teraz na jedną zachciankę wydać większość tego co zgromadziłeś.
Niezaprzeczalnym faktem jest, że oszczędniejsze życie, oznacza za zwyczaj ograniczanie bardziej kosztownych wydatków. Zazwyczaj dotyczy to umilającej nam życie drogiej elektroniki czy bardzo drogich ubrań i dodatków do nich.
Poniżej przedstawiam kilka sposobów na pójście na kompromis z tymi wydatkami i uniknięcie wykonania rzezi na twoim nowym, poukładanym budżecie.
Zastanów się nad zakupem
Spójrz na rzecz, którą chcesz kupić i pomyśl o niej w różnych aspektach. Jeżeli jest to tylko „szpanerska” zabawka, z pewnością uznasz, podobnie jak wiele innych osób, że jednak nie jest Ci ona koniecznie potrzebna.
Poszukaj tańszej alternatywy
Powiedzmy, że masz ‘ciągoty’ na kupno nowej koszuli czy swetra, przykuwającego wzrok do sklepowej witryny. Warto jest wejść do sklepu i przymierzyć interesującą nas część garderoby jednak nie po to, aby go kupić ale aby sprawdzić, który rozmiar jest dla nas odpowiedni. Można wtedy znaleźć identyczny ale tańszy i przynajmniej będziemy wiedzieli, że zamawiamy właściwy rozmiar. Możemy też zebrać kilka zamówień od zainteresowanych znajomych przez co albo wcale nie zapłacimy za przesyłkę, albo podzielimy ją na kilka osób.
Dodaj wymyślny zakup do swojego budżetu
Czyli po prostu warto stworzyć sobie fundusz celowy, gdzie będziemy odkładali pieniądze na zaplanowany zakup. Najlepiej wg mnie jest otworzyć na takie zaplanowane wydatki nowe konto oszczędnościowe, bo dzięki odsetkom unikniemy chociaż częściowo ewentualnych wzrostów cen.
Weź te pieniądze i zrób z nimi coś innego
Zamierzasz wydać 300zł na jakiś gadżet czy 400 na nowe, markowe spodnie? Masz już nawet te pieniądze? Zamiast wydawać zawsze możesz np. dołożyć je do kolejnej raty kredytu który spłacasz. Pomyśl, jak będziesz się czuł mając świadomość, że jednocześnie zmniejszyła się kwota twojego kredytu do spłacenia oraz wielkość naliczanych odsetek.
Wesprzyj cele charytatywne
Bo niby dlaczego nie? Nie musisz od razu przekazywać całej uzbieranej kwoty, może to być połowa, czy nawet 20%. Ja wierzę po prostu, że dobre uczynki prędzej czy później wracają do nas ze zdwojoną siłą więc warto.
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- gdzie na weekend we dwoje



Witaj, jestem Robert. Na moim blogu znajdziesz informacje o tym, jak zarabiam przez internet. Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, to zapraszam do czytania ;)



Ktos kto wydaje pieniadze by pochwalic sie przed innymi powinien zaczac od zmiany sposobu myslenia.
Przed kazdym zakupem proponuje zastanowic sie czy dana rzecz jest nam faktycznie potrzebna, czy bedzie uzywana/wykorzystywana lub czy sprawi, ze bedziemy szczesliwi dluzej niz przez 5 minut po zakupie.
Jesli faktycznie nas to uszczesliwi lub podniesie poziom zadowolenia z zycia to czemu nie. Pod warunkiem, ze nas stac na to ;)
Najlepiej zakup odlozyc na jakis czas: dzien/tydzien/miesiac i po tym czasie bedziemy juz wiedzieli czy dana rzecz jest nam niezbedna do zycia.
Ja staram się zachować zasadę: przemyśl zakup 1 dzień za każde 100 zł. Czyli np. daje sobie tydzień zastanowienia przed wydaniem 700 zł. Czasem działa, czasem nie.
Gdy nie działa, to ratuje się jedną z Twoich rad, czyli funduszem celowym na impulsowe zakupy. Dzięki temu ze swoimi zachciankami zawsze mieszczę się w budżecie.
Dobrym sposobem na wykorzystanie nadmiaru gotówki wydaje się też kupowanie hurtowe. Kiedy pieniądze nas palą w rękę, możemy iść do np. Makro i kupić parę kartonów proszku do prania, kilka zgrzewek napojów czy kanister mydła. :) Wszystko inne, czego zawsze potrzebujemy, również można kupić. W ten sposób i nie będzie nas już kusiło, i pożytecznie pozbyliśmy się kasy. :)
Chciałbym, żeby jak najwięcej ludzi miało takie poglądy jak osoby które umieściły pod tym postem swoje komentarze. Może za jakiś czas bloggerom uda się chociaż co nieco podnieść świadomość przeciętnej osoby.