Kilka dni temu pierwszy raz wypłacałem pieniądze zarobione na sprzedaży linków poprzez serwis Prolink. Początkowo myślałem, że sama wypłata będzie wyglądać podobnie jak ta, do której przyzwyczaił mnie serwis Zaradni. Jednak w tym przypadku sprawa wygląda trochę inaczej.
Ciekawym rozwiązaniem jest fakt, że aby wypłacić pieniądze z Prolink wystarczy uzbierać zaledwie 20zł. Pierwsza wyplata powinna przyjść więc bardzo szybko. Jednak właśnie tutaj był pies pogrzebany.
Dopiero niedawno wyrobiłem w sobie nawyk czytania wszystkich regulaminów, które jestem zobowiązany podpisać czy zatwierdzić. Wcześniej myślałem sobie, że skoro inni akceptują te formułki to i mi nic się nie stanie.
Jednak przykładową korzyścią z ich czytania jest, jak w tym przypadku, podstawowa wiedza o działaniu serwisu. Jeżeli bym sobie odpuścił przeczytanie regulaminu, to zapewne zleciłbym wypłatę i czekał na nią w nieskończoność.
W regulaminie Prolink napisane jest, że poza samym złożeniem zlecenia wypłaty, aby ją otrzymać należy wysłać na adres firmy własnoręcznie wystawiony i podpisany rachunek. Tutaj prawdę mówiąc trochę się przeraziłem, bo jak ja, zwykła osoba nie prowadząca działalności gospodarczej, mogę wystawić komuś rachunek? Otóż mogę, i wcale nie jest to jakaś trudna sprawa.
Na początku zastanawiałem się jednak, jak mam taki rachunek napisać, ale po kontakcie z supportem otrzymałem od nich gotowy do wypełnienia szablon. Jeżeli nie macie ochoty pisać do nich, taki szablon możecie pobrać tutaj ( po kliknięciu w link następuje automatyczne pobranie pliku).
Po otrzymaniu pliku od razu zabrałem się za jego wypełnianie, jednak i tutaj nie poszło mi tak łatwo. Pierwszy raz robiłem coś takiego, wcześniej zawsze otrzymywałem gotowe rachunki do podpisania i odesłania. Tym razem musiałem jednak zmierzyć się z jego wypełnieniem i przyznam szczerze, że kontakt z supportem znów okazał się niezbędny.
Wypłata z prolink
Aby ułatwić wam zadanie, poniżej opisałem jak należy wypełnić odpowiednie pola. Aha, rachunek jest domyślnie wypełniony na 100zł bo taką wypłatę zleciłem.
Data wystawienia: najlepiej dzień, w którym wysyłamy rachunek
Data sprzedaży: może być taka sama, jak data wystawienia
Miejsce wystawienia: miejscowość, w której jesteśmy zameldowani
Ramka ‘Sprzedawca’: nasze dane
Cena i Wartość: kwota, jaką zleciliśmy do wypłaty na naszym koncie w Prolink
Do zapłaty: to samo, co w Cena i Wartość
Data zapłaty: podajemy termin 14 dni od daty wystawienia (tej na samej górze)
Osoba upoważniona do wystawienia: nasz podpis
Osoba upoważniona do odbioru: zostawiamy puste
Teraz, jak wszystko jest już wypełnione można udać się na pocztę i wysłać rachunek na adres na nim podany. Dodatkowo, aby nasza wypłata przyszła szybciej, należy wysłać tak wypełniony wniosek również drogą elektroniczną na adres bok@prolink.pl. Teraz pozostaje nam już tylko czekać na wypłatę.
Podatek
Gdy już otrzymamy wypłatę musimy samodzielnie odprowadzić podatek (porady „Dla początkujących”). Na stronie serwisu widzimy też takie objaśnienie:
Przychody ze współpracy z Prolink SA uzyskane przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej traktowany jest jako przychód z tytułu działalności wykonywanej osobiście. Jest on określony w art. 13 UoPDoOF. Wydawcy zgłaszają ten przychód w swoim rozliczeniu podatkowym w części D w wierszu 5 formularza zeznania podatkowego. Wówczas w rubryce Przychód wpisują kwoty, którą zgromadzili w ciągu całego roku na swoim koncie Prolinka (niezależnie od tego, czy zostałą wypłacona przez Dotpay) a w rubryce Koszty uzyskania przychodów wpisują kwotę wynoszącą 20% przychodu. Dokładne kwoty przychodu znajdują się na formularzach PIT-11, które rozsyłamy do wydawców nieprowadzących działalności gospodarczej w lutym. Ci z Wydawców, którzy z różnych powodów nie muszą w ogóle zapłacić podatku dochodowego (np. mają ulgi lub ich zarobki nie przekraczają kwoty wolnej od podatku), mogą odzyskać kwotę zaliczek odprowadzoną przez Prolink SA na poczet ich podatku. Wystarczy, że uwzględnią przychód z Prolink SA w swoim rocznym zeznaniu podatkowym.
Ogólnie mówiąc, po otrzymaniu przelewu obliczamy 20% jako koszt uzyskania przychodu i odejmujemy go od całej sumy. Teraz z tej kwoty płacimy do US zaliczkę na podatek w wysokości 18%, czyli zaliczka=kwota*0.8*0.18 (dzięki Adam :)
Jednak, jeżeli nie prowadzimy działalności gospodarczej, a nasze roczne dochody nie przekraczają kwoty dochodu wolnej od podatku (w 2011 roku jest to 3091,00 zł), to możemy odprowadzić podatek pod koniec roku, łącznie za wszystkie miesiące (myślę, że można to rozliczać analogicznie jak podatek od reklam AdTaily).
Warto jednak zgłosić się do właściwego US z prośbą o pisemną interpretację, jak mamy rozliczać takie zarobki.
W lutym następnego roku otrzymamy od Prolink PIT-11, sumujący wszystkie nasze dochody (wartości powinny się zgadzać z sumą kwot, jakie mamy na zgromadzonych rachunkach).
Na koniec jeszcze raz kolejność działań:
1. Zlecamy wypłatę na naszym koncie w serwisie.
2. Wypełniamy rachunek na taką samą kwotę, jaką zleciliśmy do wypłaty.
3. Wysyłamy rachunek pocztą oraz tak samo wypełniony drogą elektroniczną.
4. Po otrzymaniu pieniędzy wyliczamy i odprowadzamy podatek
- – - – -
Mam nadzieję, że teraz pierwsza wypłata z Prolink nikomu nie sprawi problemu;) Jeżeli macie jakieś pytania to komentarze są zawsze mile widziane.
- – - – -
Informacje przedstawione w tym artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią wyłącznej rekomendacji. Autor nie studiował prawa podatkowego więc podane informacje nie muszą być właściwe w każdym przypadku. O sposobie odprowadzania podatku czytelnik podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- prolink
- prolink wypłata
- prolink opinie
- gotowe rachunki do wypełnienia
- wypłata prolink
- prolink rachunek
- prolink logo
- wypłata w prolink numer rachunku
- jak rozliczyć prolink
- rachunek prolink


Witaj, jestem Robert. Na moim blogu znajdziesz informacje o tym, jak zarabiam przez internet. Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, to zapraszam do czytania ;)



Myślę, że firma sporo ryzykuje podając kontrahentowi sposób rozliczenia z urzędem skarbowym. Na przykładzie Google AdSense widać, że różne urzędy skarbowe różnie mogą interpretować przychód z reklam – może to być uznane za działalność prowadzoną osobiście, ale równie dobrze jako działalność gospodarcza albo wynajem. Dlatego warto zawsze zwrócić się o indywidualną interpretację w naszej sprawie do izby skarbowej w naszym regionie. Ja tak zrobiłem i teraz mam spokojną głowę.
W sumie to nie pomyślałem o sprawie w ten sposób. Może faktycznie jest to jedna z przyczyn, dlaczego nie chcą nic sugerować.
Z tymi urzędami to chyba nie tak do końca spokojna głowa, o ile wiem to w ciągu kilku lat mogą sobie wymyślić inną interpretację i ścigać za źle wypełnionego PITa + ewentualne odsetki do zapłaty jeśli coś z kasą (przez zmianę interpretacji) będzie nie tak.
Dlatego najlepiej jest poprosić o pisemną interpretację. Wtedy nie będą mieli o co się przyczepić.
cześć,
ma ktoś treść interpretacji jaką wysłał do U.S bo pisząc trochę się zagmatwałem ;/?
Przy działalności nie ma się nad czym zastanawiać, wystawiasz rachunek, wysyłasz i oddajesz kopię do księgowego i wsio ;) I właśnie dziś mnie to czekało ;)
Hehe, to fakt, jak masz działalność to jest to jedna ze spraw codziennych :)
A ja jestem ciekaw, co zrobią, jak dostaną fakturę VAT pro-forma. Bo chyba nikt przytomny nie wystawi im faktury VAT, żeby potem czekać na pieniądze…
1. podatek od towarów i usług to vat. to, co opisałeś, to podatek dochodowy
2. 20% to jest koszt uzyskania przychodu. podatek (18%) liczysz od kwoty, którą wypłaciłeś pomniejszonej o 20% kosztów uzyskania czyli zaliczka = kwota * 0.8 * 0.18
3. skąd masz tę cytowaną informację? w regulaminie jest wyraźnie, że „Złożenie dyspozycji zgodnie z punktem powyższym stanowi złożenie oferty zawarcia Umowy Najmu na zasadach określonych w niniejszym Regulaminie.” (§6, pkt. 2) a to już inaczej się powinno rozliczać o ile mi wiadomo
1. Masz rację, nie wiem dlaczego tak napisałem :)
2. Dodałem to w artykule. Dzięki za łatwe opisanie.
3. Fakt, informacja jest z poradnika dla początkujących. Ludzie z supportu na każde moje pytanie o podatek wysyłali mi ten wycinek.
Kurde, ale się zamotałem…
Ad.2. To właśnie w artykule się zastanawiasz, dlaczego 20%, a nie 18% ;)
Ad.3. To może też do nich napiszę. Póki co właśnie ten regulamin powstrzymywał mnie od zaczęcia współpracy z nimi. Co do samego poradnika, to na szybko sprawdzając, wpisujemy kwotę w części C, a nie D, jak to jest tam opisane.
Co do zaliczki na podatek, to warto wspomnieć, że należy ją zapłacić do 20 dnia następnego miesiąca. Jakoś inaczej jest z grudniem, ale tego jeszcze nie sprawdzałem sobie.
Ad.2. teraz mi dopiero odświeżyło i już widzę, że poprawiłeś ;)
Dobry art.
20% to procent kosztow przychodow, okresla go ustawa dla umow o dzielo, a pewnie taka jest umowa z ProLinkiem. Stad te 20%.
ProLink to jednak reklama bazujaca na tej samej zasadzie co AdTaily. W komentarzach na stronie:
http://blog.adtaily.pl/zmiana-w-systemie-rozliczania-z-wydawcami/
AdTaily podalo mi link do orzeczenia sadu. Wg niego taka forma reklamy jest rozumiana jako umowa najmu, wiec ProLink niepoprawnie doradza na swojej stronie, by wpisac to w rubryke „przychod z dzialalnosci wykonywanej osobiscie”.
No i właśnie, widać logikę i przejrzystość naszego prawa.
bo są 3 wersje:
izba skarbowa – musisz mieć działalność gospodarczą
ministerstwo finansów – tak jak prolink
naczelny sąd administracyjny – umowa najmu – tak jak adtaily
stąd też zdziwił mnie poradnik, bo w regulaminie wyraźnie mają o umowie najmu. ciekawe, jak się kasia tusk rozlicza ze swojego bloga ;)
Czyli chyba jednak bez wizyty w US się nie obejdzie. No nic, spacer jeszcze nikomu nie zaszkodził :)
Kasia ma na to na pewno jakąś ulgę :)
Adtaily gdzieś u siebie pisało, że bazuje na jakimś orzeczeniu z Krakowa. Nasze prawo jest niespójne. Ja mieszkam w Warszawie i mam „działalność prowadzoną osobiście”, bo tak orzekła moja Izba Skarbowa. Kiedy wystawiałem Adtaily rachunek, to wpisałem nie „najem powierzchni reklamowej”, tylko „udostępnienie powierzchni reklamowej” (bo to już nie najem a nadal działalność prowadzona osobiście) i nie sprawiali problemów.
W urzędzie skarbowym można zapytać, ale ich odpowiedź może mieć tylko wartość pomocniczą, bo za ustne wyjaśnienie nie biorą żadnej odpowiedzialności. Ja najpierw dzwoniłem do Krajowej Informacji Podatkowej i tam od razu mnie odesłali do odpowiedniej Izby Skarbowej. Nie wiedzieć czemu dla Warszawy mieści się ona w…Płocku. Wypełnia się formularz, w którym przedstawia się swoją sytuację, potem proponuje się, że zamierzam rozliczać się tak i tak. I oni zgadzają się z twoim rozumowaniem lub proponują własne, którego lepiej się trzymać. Na odpowiedź mają miesiąc. Usługa kosztuje chyba 30 czy 40 zł (nie pamiętam dokładnie).
Wszystkim początkującym „wypłacaczom” radzę poczekać z wypłatą z takiego czy innego systemu i najpierw wszystkiego dokładnie się dowiedzieć.
Jako ciekawostkę podam, że jeśli mamy pieniądze z wypłaty na PayPal, to jest to już nasz przychód (jeśli przekracza kwotę do przelewu z PayPal na nasze konto bankowe np. 10$). Nieważne, że nie mamy tych pieniędzy w kieszeni czy na koncie, ale są one pozostawione do naszej dyspozycji.
Ktoś mi kiedyś mówił o dziwnej interpretacji PayPal. Na szczęście mam tam zawsze tylko groszowe kwoty, jak jest coś większego to idzie na konto i wtedy już raczej wiem jak to rozliczać :)
AFAIK od bodaj roku Izby Skarbowe nie maja prawa wydawac swoich interpretacji, poniewaz nie byly spojne. Wydaje je Ministerstwo Finansow.
PayPal traktujemy jak zwykly bank – jak dostajemy na niego kase, to jest „do naszej dyspozycji” (jak to ujeto w ustawie updof).
Na stronie Ministerstwa Finansów http://sip.mf.gov.pl/sip/index.php znajdują się właśnie interpretacje Izb Skarbowych i to świeże (z października). Co dziwne są też własne interpretacje ministerstwa…
Bardzo dobry artykuł, a na szczególną uwagę zasługuje wysoki poziom merytoryczny komentarzy!
Dzięki!
To właśnie dzięki takim komentarzom blog się rozwija, a ja również dzięki nim zdobywam dodatkową wiedzę.
Przydatne, choc jak dotad nie przyszlo mi do glowy zeby na prolinku zarabiac…
Jeżeli nie pozycjonujesz specjalnie swojej strony to warto :)
A czy nie jest tak, że jeśli przez rok nasz dochód nie przekroczy 3019zł to w ogóle nie odprowadzamy podatku? Wydaje mi się, że to jest obojętne czy płacimy zaliczki czy rozliczamy się na koniec roku przy dochodzie przekraczająca powyższa kwotę. Jeśli jestem w błędzie poprawcie mnie :)
Cześć. A jak oceniasz Prolink ? Bo u mnie cieniutko to zdaje egzamin. Strona z PR4 a sprzedałem po ponad miesiącu zaledwie 1 link na PR4 i 5 linków PR0. Rejestrując się miałem trochę większe oczekiwania. Że przynajmniej te 25 zł się zarobi ale widzę że jest z tym problem.
Grudzień to okres świąteczny. Poza sklepami wszystko spowalnia. Zobaczymy co się będzie działo w styczniu, lutym… :)
A U.S może się dowiedzieć o moich dochodach jeśli nie wyślę tego PiTu ani nie zapłacę zaliczki bo w przypadku adsense nie dowie się ale nie wiem jak z prolinkiem…
Nie wiem jak wygląda taki postępowanie. Teoretycznie może on chyba sprawdzić twoje przychody na koncie i wtedy zobaczyć z czego podatek był opłacony a z czego nie, ale są to chyba na prawdę rzadkie przypadki, zazwyczaj związane z innymi sprawami.
No chyba że sąsiedzi będą zazdrośni o twoje tajemnicze zarobki… ;)
Mam tutaj dodatkowy link dla Ciebie ;)
http://10-procent-rocznie.blogspot.com/2011/12/jak-odprowadzac-podatki.html
Jak mam dochód powiedzmy 500 zł miesięcznie z prolinka to to podchodzi pod działalność gospodarczą czy jeszcze nie?
Bo jak tak to mi urzędasy każą firmę założyć a jak utrzymać firmę za 500 zł miesiąc?
Działalność gospodarcza nie zależy od tego ile zarabiasz tylko w jaki sposób.
ale słyszałem opinie, że jak ktoś dużo zarabia z prolinka nawet powiedzmy te 600 zł to podchodzi to pod DG?
A masz jakieś wiarygodne źródło? Wydaje mi się, że skoro wynajmując komuś mieszkanie (wynajem powierzchni mieszkaniowej) nie trzeba mieć DG to i przy wynajmie powierzchni reklamowej nie trzeba ale to tylko moje porównanie.
Nie znam się za bardzo na aspektach prawnych z tym związanych więc nie chcę dawać jednoznacznej odpowiedzi, bo może nie być właściwa. Może ktoś, kto już ma DG będzie Ci w stanie odpowiedzieć.
Ile mniej więcej czekaliście aż wasze strony zaakceptuje moderator Prolinka? Ja czekam już kilka tygodni i nic
U mnie to było kilka dni
możesz nie spełniać kryteriów bo nie przyjmują słabych stron. U mnei parę stron wisi takich już od kilku miesięcy.
A ja mam pytanie jak potem wypełnić PIT 37? chodzi o źródło bo nie widzę kolumny źródło przychodów z najmu?
Wpisuję to w
Działalność wykonywana osobiście,
o której mowa w art.13 ustawy
(w tym umowy o dzieło i zlecenia)
Czy w:
Inne źródła, niewymienione
w wierszach od 1 do 4
????
Ja wpisuję w inne źródła. Jeśli chcesz jako najem, to to jest PIT36, ale musiałbyś się sam dowiedzieć czy możesz go w ogóle wypełniać w swoim urzędzie skarbowym, bo u mnie powiedzieli, że pit36 tylko wtedy, gdy mam własną działalność, więc sobie darowałem.
przecież prolink można podpiąć pod umowę najmu / dzierżawy więc osoba fizyczna musi się jakoś rozliczyć z U.S bo jak się rozliczają osoby, które dzierżawią pole albo wynajmują mieszkanie, też muszą mieć firmę?
Jak dla mnie to wszystko jest powalone.
akurat wynajem czegokolwiek to słaby przykład, bo to też nie jest takie łatwe w US. trzeba cośtam wcześniej pozgłaszać o ile mi wiadomo
1) A jak mam na miesiąc 520 zł z prolinka to będę mieć problemy np. firmę mi każą założyć?
2) Jeśli podam to na końcu roku w PIT 37 w polu Inne Źródła to trzeba coś jeszcze zgłaszać, wyjaśniać co to za pieniądze?
3) Czy prolink przekazuje dane podatkowe do Urzędu Skarbu? Bo np. załóżmy taką sytuację: nie zapłacę podatku i nie uwzględnię tego w PIT co w takim razie zrobi US?
Również mam się jakoś rozliczać jeśli uzbierałem tylko ok. 150 zł, które nigdy nie zostało wypłacone?
Nie pamiętam dokładnej granicy ale na pewno poniżej 3000 rocznie to kwota wolna od podatku.
Czytając artykuł i komentarze aż się boję wypłacać pieniądze z Prolinka:D Do urzędu skarbowego i tak się przejdę, bo telefonicznie nie idzie się z nimi kompletnie dogadać. Non stop jestem odsyłany na krajową infolinię :/
Oj, nie ma co się przejmować na zapas. Może w twoim US pracują same miłe Panie:)
Jeżeli chcę wypłacić swoje marne 50PLN w Prolinku, to muszę jakieś zaliczki płacić czy jak, bo już mi się pokiełbasiło? :)
Jeżeli zarobisz przez rok więcej niż 3000 to tak, do 20 następnego miesiąca po wypłacie powinieneś przelać zaliczkę do US, jeżeli nie to nie.
Rozumiem, że nie odprowadzam zupełnie NIC. Wybacz, ale nigdy nie bawiłem się w takie formalności – jestem niepełnoletni. :)
Zupełnie nic;)
A możecie opisać „krok po kroku” jak należy się rozliczać z seopilot.pl?
Niedługo dopiero będę miał osiemnastkę więc dla mnie te wszystkie rozliczenia nowością są ;)
Nie mam działalności gospodarczej. Pracuje na etat – moje zarobki przekraczają 3 tysiące rocznie, lecz nie przekraczają 80 (iluśtam) tysięcy. Miesięcznie w Prolinku zarabiam ok 50PLN i w SeoPilot ok. 110PLN. Jak to definiować i jak się rozliczać?
Myślę, że zarobki z obu witryn można potraktować jako takie same, ale co do PITu to najlepiej zapytać we własnym US, żeby nie było problemu. Podatek odprowadzasz tak, jak opisałem to w poście.
Witam, zgromadziłem już na ProLinku 300 zł. Chciałbym to wypłacić w końcu. Tylko podstawowa sprawa: nie mam NIPu. Co powinienem zrobić? Jak wypłacić te pieniądze, żeby nie mieć problemu?
Witaj,
Od 1 stycznia 2012, jeżeli ni prowadzisz działalności gospodarczej to do rozliczenia podatku wykorzystujesz numer PESEL. NIP jest teraz obowiązkowy tylko dla osób prowadzących DG.
Ja szykuję się do pierwszej wypłaty, mam nadzieję, że wszystko pójdzie bez przeszkód. Czas oczekiwania na wypłatę jest dość długi widzę, ale mam nadzieję, iż ją dostanę:)
Czy jeśli nie przekroczyłem kwoty wolnej od podatku (~3 000zł) to muszę w ogóle składać PITa?
I jak w końcu się rozliczacie PIT37 „inne źródła” czy PIT36 „najem lub dzierżawa”
Nie musisz. Co do PITu to tutaj musisz dowiedzieć się w swoim US, nie chcę nikogo wprowadzać w błąd.
Z tego co wiem to PIT należy wypełnić nawet jeśli uzyskana kwota nie przekroczyła wolnej od podatku.
Wtedy dostaniemy zwrot.
Chwiluńka,
z zamieszczonego cytatu o podatku wynika, że Prolink sam odprowadza zaliczkę, a potem przy rocznym rozliczeniu możemy ewentualnie odzyskać ten podatek jeśli kwota nie przekracza tej wolnej od podatku.
Natomiast Ty piszesz, że należy zrobić to samemu. Płaciłbyś dwa razy skarbówce!
Cześć,
Jak się nazywa wtyczka na Twoim blogu, która pokazuje „Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:„
Właśnie zleciłem wypłatę ok. 160 zł (pierwsza i ostatnia wypłata) jednak ProLink podał do wypłaty ok. 130 zł. Czyli co, oni w końcu rozliczają ten VAT czy jak to jest?
ja dopiero zaczynam na tym zarabiać. Zobaczę co z tego wyjdzie.