SeoLight

Kilka planów

Styczeń 20 2010 | Kategoria: Inne, Samorozwój | Autor Robert |

Styczeń jest miesiącem sprzyjającym formułowaniu różnych przyrzeczeń i postanowień. Na pewno każdy z nas chociaż raz w życiu, a dokładniej w ciągu jednego ze styczniów które już upłynęły coś cobie postanowił.

Ze mną jest zupełnie tak samo. Sam już nie pamiętam kiedy ostatni raz nic sobie nie postanowiłem z okazji nowego roku. Często słyszymy: „będę grzeczny, będę słuchał rodziców, będę się uczył, znajdę lepszą pracę, nauczę się japońskiego itp.” A co faktycznie robimy?

Przeważająca większość zapomina o swoich postanowieniach jeszcze przed końcem stycznia. Ze mną też często tak było i właśnie dlatego postanowiłem zacząć pisać bloga. Przeczytałem kiedyś: „Chcesz osiągnąć cel? Upublicznij go.”

Więc jaki jest mój cel? Na pewno nie jest tylko jeden. Głównym celem dla którego zacząłem pisać bloga jest pewność, że skoro ktoś go czyta to już nie ukryję swojego lenistwa i będę musiał coś z nim zrobić. Jest kilka spraw nad którymi muszę popracować.

Po pierwsze: wczesne wstawanie. Od ponad tygodnia staram się codziennie wstawać nie później niż o 7:00 i o ile na początku było trochę ciężko to obecnie zaczynam się już przyzwyczajać. I tutaj mam radę dla wszystkich niezmotywowanych: jeżeli chcesz wcześniej wstawać ale nie możesz się przełamać, załóż się z kimśo to. Mogą to być rodzice, brat, twoja dziewczyna lub chłopak, współlokator. Ważne aby ten ktoś mieszkał razem z tobą i mógł codziennie sprawdzić czy zakład jest jeszcze aktualny:) Na mnie to na prawdę podziałało.

Po drugie: samorozwój. Do tej pory czas spędzany przed komputerem mogę zakwalifikować głównie w jeden sposób – „strata czasu”. Jednak skoro mamy jeszcze styczeń to oświadczam, że zamierzam więcej czytać, udoskonalić swój angielski i powrócić do nauki rosyjskiego, z którym nie miałem styczności od szkoły średniej. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to do moich lingwistycznych doświadczeń postaram się dołożyć naukę hiszpańskiego.

Kolejny punkt: zostać maklerem. Już od dziecka chciałem pracować jako makler tylko nie wiedziałem jak mogę nim zostać. Myślałem, że wystarczy pójść na odpowiednie studia a później to już tylko praca i kupa kasy sama się uzbiera:) Ale niestety nie jest tak łatwo. O ile moje studia ekonomiczne poniekąd ułatwiają mi sprawę to tak naprawdę większość trzeba wypracować samemu.

Jest to raczej plan długoterminowy ale postanowiłem nie zwlekać. Z tego właśnie powodu pojawił się nowy link w moich polecanych stronach. Ponadto dowiedziałem się, że zdawalność egzaminu na maklera waha się średniorocznie w granicach 10% przystępujących. Tak więc przede mną sporo pracy. Myślę jednak, że jeżeli uda mi się dostać tę pracę to dążenie do mojej finansowej wolności nabierze prawdziwego tępa.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • makler giełdowy wstawanie rano
  • mój chłopak jest maklerem
  • postanowienia będę grzeczny i sluchał rodziców
  • sałatka z maklerem

2 Komentarzy do wpisu: "Kilka planów"

  1. Patryk pisze:

    Myślę, że to dobry pomysł z upublicznieniem celów. Ale z jednym z celów pozwolę się nie zgodzić : wstawanie o 7 rano. Po co to ?

  2. Robert pisze:

    Ale z jednym z celów pozwolę się nie zgodzić : wstawanie o 7 rano. Po co to ? – dla mnie po prostu to, abym miał na wszystko czas. Chodziłem i teraz chodzę spać około godz. 12. Wcześniej spałem do 9 lub 10. Teraz wstaję o 7 i muszę przyznać, że czuję się o wiele lepiej. Ponadto mam więcej czasu na inne zajęcia bo te 2 czy nawet 3 godziny to bardzo dużo. Śledzę sporo blogów i ten czas rano poświęcam np. na przeczytanie wpisów innych – w zupełności wystarcza,

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z FAQ

Odpowiedz

Recent Comments

  • Przemek: Ja również czekam na info...
  • stefan: Gratulacje! Ja cały czas ...
  • Robert: Jest dokładnie tak jak na...
  • Paweł: zakładam, że Robert robi ...
  • Boski: i mówisz, że kilka tysięc...
  • Robert: Tak wstawiłem ją żeby do ...
  • Daarek: Robercie, widzę reklamy C...