SeoLight

Najbogatszy człowiek w Babilonie: Siedem Leków dla Chudej Sakiewki

Kwiecień 11 2010 | Kategoria: Recenzje | Autor Robert |

Niektórzy mogą się zastanawiać, czego możemy nauczyć się z książki opublikowanej po raz pierwszy w 1926 roku. Co jest takiego wartościowego w Najbogatszym człowieku w Babilonie, by mogło tłumaczyć dalsze wydawanie tej „starej” książki?

Mam zamiar bliżej zapoznać czytelników bloga z tą klasyką finansów osobistych, aby zobaczyć, jakie kryje w sobie skarby.

Książka podzielona jest na opowiadania, jedne są bardziej pouczające inne mniej.

Opowiadanie „Siedem Leków dla Chudej Sakiewki” odnosi się do historii tytułowego bohatera o imieniu Arkad i jest wg mnie jednym z ciekawszych. Został on poproszony przez króla aby nauczył setkę wybranych osób i opowiedział im, jakich metod używał do budowania swojego majątku.

Podzielił on tą lekcję na siedem dni i każdego dnia skupiał się na jednej zasadzie. Oto siedem zasad Arkada:

 

Zacznij sakiewkę swą tuczyć

Weź dziesięć procent tego co zarabiasz i odkładaj na przyszłość. Autor używa analogi do pieniędzy: „Z każdych dziesięciu monet które wyjmiesz z sakiewki, weź dziewięć a jedną odłóż dla siebie”. Taką zasadę powinien stosować każdy z nas.

 

Kontroluj swe wydatki

Nie kupuj błahych, niepotrzebnych rzeczy, nawet gdy masz wystarczająco dużo pieniędzy aby za nie zapłacić. Zamiast tego zadbaj, abyś regularnie odkładał 10% swoich dochodów.

 

Spraw, by twoje złoto się mnożyło

Gdy już zaczniesz oszczędzać, zacznij po pewnym czasie inwestować pieniądze które zgromadziłeś tak, aby to pieniądze zarabiały pieniądze. Kolejny punkt: nie pozwól swoim pieniądzom tylko leżeć. Wystarczy zwykłe konto oszczędnościowe aby nie utraciły one swojej wartości.

 

Chroń swe skarby przed ich utratą

Ciekawy punkt. Mówi nam, że wystarczy tylko inwestować w taki sposób, aby główna, większa część kapitału pozostawała bezpieczna. Innymi słowy, książka zdaje się zniechęcać do inwestowania na giełdzie. Warto zwrócić przy tym uwagę, że napisał to w 1927 a więc w okresie pierwszego wielkiego boomu na rynku akcji. Jednak już po dwóch latach to on miał rację.

 

Uczyń swe mieszkanie zyskowną inwestycją

Autor zwraca uwagę na to, żeby mieć własny dom zamiast wynajmowanego mieszkania, bo wtedy zainwestowane w niego pieniądze idą dla nas a nie dla właściciela. Tutaj mam trochę odmienne zdanie, ponieważ nie uważam własnego domu jako inwestycji. Bardziej w tej kwestii podzielam poglądy Kyiosaki’ego.

 

Zapewnij sobie dochody w przyszłości

Innymi słowy, sam zadbaj o finansową przyszłość swoją oraz swojej rodziny. Zacznij to robić już dzisiaj, a nie gdy będzie za późno.

 

Stale zwiększaj swą zdolność zarabiania

Autor pisz aby pracować ciężko i stale szukać możliwości aby się kształcić a edukacja, szczególnie ta finansowa to jedna z najlepszych inwestycji.

 

Darmowy fragment e-booka znajdziecie TUTAJ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • najbogatszy czlowiek w babilonie
  • najbogatszy czlowiek w babilonie cena -37
  • najbogatszy człowiek babilonu
  • najbogatszy człowiek w babilonie 2010
  • przepisy na sakiewki z pieniedzmi

8 Komentarzy do wpisu: "Najbogatszy człowiek w Babilonie: Siedem Leków dla Chudej Sakiewki"

  1. Richmond pisze:

    To taka klasyka.

  2. Robert pisze:

    No tak, ale w końcu od czegoś trzeba zacząć:)

  3. Richmond pisze:

    Nie mowie, ze to zle. Pokazuje, ze podstawy sa zawsze podobne i nie zmienily sie od lat.

  4. Robert pisze:

    Wcale tak tego nie odebrałem :) Pozdrawiam

  5. Zdzichu pisze:

    @ Robert, dziwi mnie, że tego typu książek nie daje się dzieciom do czytania np. jako lektury w podstawówce czy najpóźniej w gimnazjum.

    Jedną z niewielu dość przydatnych ksiażek był Robinson Cruzoe, przynajmniej uczyła przedsiębiorczości, że mozna sobie radzić nawet w trudnej sytuacji.

  6. Robert pisze:

    @Zdzichu – to prawda. Bo nawet ta konkretna książka jest napisana łatwym językiem, bez żadnych trudnych finansowych terminów i nawet jakby 1 uczeń na 10 w wieku gimnazjalnym zaczął stosować pewne zasady w niej zawarte to poziom oszczędności w naszym kraju byłby o niebo lepszy.

    Co do Robinsona to myślę, że musiałoby być w szkole jakieś naprowadzenie na aspekt przedsiębiorczości bo większość traktuje tę książkę po prostu jako dobrą powieść.

  7. Richmond pisze:

    Rodzice sa od tego by edukowac dzieci rowniez w dziedzinie finansow. Problem polega tylko na tym, ze czesto rodzice nie maja zbyt wielkiego pojecia o tym i nie dbaja w ogole o to.

  8. Robert pisze:

    @Richmond – i niestety gdy rodzice nie mają większego pojęcia o finansach to koło się zamyka.

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z FAQ

Odpowiedz

Recent Comments

  • Przemek: Ja również czekam na info...
  • stefan: Gratulacje! Ja cały czas ...
  • Robert: Jest dokładnie tak jak na...
  • Paweł: zakładam, że Robert robi ...
  • Boski: i mówisz, że kilka tysięc...
  • Robert: Tak wstawiłem ją żeby do ...
  • Daarek: Robercie, widzę reklamy C...