SeoLight

Oszczędzanie na zakupach a Merchandising

Luty 24 2010 | Kategoria: Finanse | Autor Robert |

Oszczędzanie na zakupachTak, znowu o oszczędzaniu.

Trochę mnie to ostatnio prześladuje:) Do wpisu zainspirowała mnie rozmowa ze znajomym, który w weekendy zaczął zajmować się merchandising’iem.

Wg Wikipedii:

Merchandising to m.in. sposoby wpływania na zachowania klientów poprzez wystrój pomieszczenia i sposób prezentacji towarów w celu zwiększenia sprzedaży, zainteresowania odbiorców a nawet zwiększeniu subiektywnej wartości towaru w oczach klienta.

Cele pośrednie określa akronim AIDA, od angielskich słów: Attention – Interest – Desire – Action, czyli: przyciągnąć uwagę klienta – wzbudzić jego zainteresowanie – i pożądanie, potrzebę posiadania – oraz zainicjować działanie, czyli zakup.

Merchandising działa poprzez informowanie w sposób atrakcyjny, zrozumiały i przekonujący o istnieniu i lokalizacji sklepu, oferowanym asortymencie towarów, nowościach, towarach godnych szczególnej uwagi, rozmieszczeniu stoisk. Informacja jest różnicowana dla osób:
  1. które nie miały zamiaru wchodzić do sklepu, ale coś je ku temu skłoni,
  2. które weszły po określony produkt, ale może kupią coś jeszcze,
  3. które są stałymi klientami i warto zadbać, aby takimi zostały.

Na pewno każdemu zdarzają się sytuacje, gdy wychodzi ze sklepu z produktami których w ogóle nie  planował kupić. Mi przytrafiało się to dosyć często. Czy nie zastanawiałeś się nigdy: „Po co ja to kupiłem?” a po jakimś czasie zapominałeś i cały proces powtarzał się przy kolejnych zakupach. A to chipsy, jakiś batonik lub dwa, a to piwko które stało później tygodniami w lodówce, ponieważ miałeśjuż wcześniej kupione inne. Jednak w pewnym momencie trzeba powiedzieć sobie dosyć!!!

I właśnie po rozmowie z moim znajomym uświadomiłem sobie, że zbyt łatwo daję się złapać na te kruczki marketingowe, które odchudzają mój portfel. Jak temu przeciwdziałać? Oto kilka sposobów:

  1. Ogranicz liczbę dni w tygodniu w których odwiedzasz supermarket. U mnie są to tylko dwa dni w tygodniu: sobota oraz wtorek lub środa, co zależy od zapotrzebowania na świeże warzywa czy nabiał.
  2. Stwórz nową listę zakupów i zacznij od tych, które kupujesz przy każdej wizycie w supermarkecie. Wiadomo że każdy kupuje pewne rzeczy, które sukcesywnie powtarzają się na kolejnych listach. Może to być mleko, jogurty czy warzywa.
  3. Gdy widzisz, że jakiś produkt kończy się lub już się skończył, dopisz go do listy. Najłatwiejszy sposób to kupić notes przyklejany do lodówki i położyć na niej długopis. Będziesz mógł od razu zapisać wszystko.
  4. Przed wyjściem przemyśl co będziesz jadł w domu przez najbliższy tydzień. Nie chodzi tu o dokładne zaplanowanie jadłospisu na kolejne siedem dni. Chodzi o to, aby przemyśleć kilka posiłków i sprawdzić, czy wszystkie składniki są na liście. Nie będziemy musieli w tygodniu wychodzić na nieplanowane zakupy.
  5. Sprawdź czy masz jakieś kupony lub rabaty :) Niektórym może wydawać się to śmieszne, ale ja korzystam z wszelkich możliwych kuponów i rabatów zniżkowych. Tu kupon na 4%, tam 7% zniżki po okazaniu jakiejś „karty” przy zakupach. Są miesiące w których udaje mi się oszczędzić  kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt złotych dzięki takim zabiegom.

Jednak kluczem do wszystkiego jest trzymanie się listy zakupów. Poczujesz na pewno ulgę i zadowolenie  gdy od razu przy pierwszych zakupach ujrzysz niższy niż zwykle rachunek (przynajmniej u mnie tak było:).

A co wy o tym myślicie? Może macie jakieś sprawdzone sposoby które warto byłoby dodać do listy?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • merchandising alkoholi
  • merchandising w piotrze i pawel
  • merchandising’iem jest to
  • poradnik merchandisingu online

4 Komentarzy do wpisu: "Oszczędzanie na zakupach a Merchandising"

  1. Richmond pisze:

    Najlepsza opcja to zakupy online, ale taka opcja nie jest wszedzie dostepna. Kupuje produkty z listy ulubionych, a lista ulubionych jest tworzona automatycznie z listy produktow, ktore kupilam poprzednio. Nigdy nie kupuje nic dodatkowego czy kuszacego, bo nie mam tego na liscie. Musialabym wyszukac recznie i wrzucic do koszyka. Zakupy online to czysta oszczednosc czasu i pieniedzy.

    Jesli jednak musze pojsc/pojechac do sklepu z jakiejs przyczyny to zwykle kupuje produkty z listy i w ogole nie wchodze w alejki, gdzie nie ma produktow z mojej listy. Nie kusza mnie tez produkty przy kasie. Wybieram tez mniejsze sklepy typu supermarket (nie hipermarket), bo szkoda mi czasu.

    A promocje to podstawa. Niektore produkty kupuje tylko w promocjach. Produkt z dluga data spozycia moze przeciez polezec, wiec kupuje wtedy wieksza ilosc. Ewentualnie chemia, ktora tez moze sobie postac.

    Zwykle nie chodze do sklepu czesciej niz raz na tydzien, czasami tylko po chleb.

  2. Adam W. pisze:

    Co ciekawe w POlsce tez da się kupować spożywkę przez internet. Niestety jest to zbyt (bardzo) drogie rozwiązanie bo w tej niszy króluje Alma i PiotrPaweł.

  3. Robert pisze:

    No właśnie, niestety w Polsce dopiero taka sprzedaż rozkręca się, i tak jak napisał Adam W. prymat wiodą markety Alma oraz PiotrPaweł. Myślę, że jak konkurencja nie będzie spać i pójdzie w tym kierunku to już niedługo na prawdę będzie nam się opłacać robić zakupy online.

  4. Michał Żółtowski pisze:

    Ja od pewnego czasu przerzuciłem się na Almę (testowałem najpierw Piotra i Pawła, ale zrezygnowałem, gdyż za często i za brakujących produktów).

    Policzyłem sobie zyski i straty i doszedłem do wniosku, że się opłaca:

    1. Czas: chyba najcenniejsza rzecz – dzięki zakupom online zaoszczędzam do 3h w tygodniu

    2. Koszt dojazdu do i z marketu – realnie rzecz biorąc jest to kilka złotych za każde zakupy – alternatywnie kupowanie w sklepiku przy bloku wychodzi podobnie jak w Almie.

    3. Nie kupuję przypadkowych rzeczy. Zawsze pod koniec robie selekcję – mam klarowną listę rzeczy, którą się wygodnie przegląda.

    4. System online od razu pokazuje kwotę zakupów – mam cały czas kontrolę nad tym ile wydaję.

    Jednakże z utęsknieniem czekam na rozwój tego rynku – jakość obsługi w marketach online pozostawia jeszcze sporo do życzenia.

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z FAQ

Odpowiedz

Recent Comments

  • Przemek: Ja również czekam na info...
  • stefan: Gratulacje! Ja cały czas ...
  • Robert: Jest dokładnie tak jak na...
  • Paweł: zakładam, że Robert robi ...
  • Boski: i mówisz, że kilka tysięc...
  • Robert: Tak wstawiłem ją żeby do ...
  • Daarek: Robercie, widzę reklamy C...