Moje pierwsze podsumowanie na pewno będzie się różniło od następnych. Jednak nie ma co się dziwić, w końcu wskażę tutaj wszystkie moje oszczędności ale nie będzie porównania do żadnego okresu ponieważ jest ono po prostu niemożliwe.
Studiuję dziennie, nie mam stałych dochodów poza stypendium, z którego to jednak nie zostaje zbyt wiele, stąd moje oszczędności nie są duże. Mogą nie odpowiadać nawet jednemu procentowi oszczędności niektórych czytelników jednak nie przejmuję się tym, ponieważ mam zamiar włożyć maksimum wysiłku w to, aby je pomnożyć i osiągnąć upragnioną niezależność finansową.
Cel do którego dążę to milion złotych. Jednak sama kwota to tylko metafora, gdyż nie chodzi mi konkretnie o milion na koncie. Mam nadzieję, że w przyszłości będą się na niego składać m.in. nieruchomości czy udziały w spółkach. Przejdźmy jednak do konkretów:
Na rachunku maklerskim mam ogólnie 479,30. Wolnych środków mam nieco ponad 200zł, natomiast reszta to długa pozycja na Lotosie, którą otworzyłem po cenie 31,39 (dokładnie 7 akcji). W mBanku, kwota 48,68 to obecna równowartość dwóch akcji PGE. Dlaczego tylko dwóch? Zapisałem się przed emisją na 50 akcji ale oczywiście przy redukcji 96,5% tylko tyle otrzymałem.
Jak widać kwota nie jest oszałamiająca. Jednak mam trochę planów na przyszłość i mam nadzieję, że ten mój majątek uda się ładnie pomnożyć. Na tym etapie i przy takiej kwocie planuję uzyskać co najmniej 2600 na koniec roku 2010. Myślę, że nie będzie to trudne jednak na razie taki jest mój plan. W miarę rozwoju zdarzeń mój harmonogram pomnażania mego „majątku” będzie zapewne się zmieniał.
Zatem życzcie mi wytrwałości i zdrowego rozsądku przy dobieraniu inwestycji :)



Witaj, jestem Robert. Na moim blogu znajdziesz informacje o tym, jak zarabiam przez internet. Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, to zapraszam do czytania ;)


