Na początku każdego nowego miesiąca tutaj, na blogu zaczac-zarabiac.pl możecie przeczytać podsumowanie moich działań z ostatnich trzydziestu dni.
Każdy miesiąc jest inny niż poprzedni, jednak za każdym razem staram się przedstawić wam dokładnie wszystkie moje zarobki oraz wszystko co zrobiłem aby je osiągnąć.
Nie robię tego jednak tylko po to aby pokazać jak się mają sprawy związane z moim zarabianiem w internecie ale również dlatego, aby każdy z czytelników mógł naśladować moje działania i jednocześnie unikać popełnianych przeze mnie błędów.
W tym miesiącu chciałbym szczególnie podziękować wam za cierpliwość, że dalej odwiedzacie mojego bloga i czekacie na kolejne wpisy. Dzięki!
Co się wydarzyło w grudniu
Hmm, nie wiem nawet od czego zacząć bo mimo wszystko w grudniu wydarzyło się dość sporo. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomnę.
Mini strona
Zacząłem pisać więcej artykułów do katalogów. Umieściłem po kilka na Ezine, Go Articles, Idea Marketers, Amazines oraz na Squidoo. Gdy będę miał już po 5 na każdej z tych stron to skupię się na Ezine aby zyskać więcej ruchu. W miarę pisania okazuje się, że wszystko staje się coraz łatwiejsze: bez problemu znajduję tematy na kolejne artykuły i już nie robi mi problemu napisanie 400 słów lub więcej „za jednym zamachem”.
Dokładnie 24 grudnia Market Samurai obwieścił mi, że moja mini strona znalazła się na 9 pozycji. Świetne uczucie! Jednak radość nie trwała długo. Od tamtej pory aż do wczoraj moja strona powoli spadała w rankingu i zatrzymała się na 19 miejscu. Nie wiem dlaczego tak się stało, pomimo dodawania przeze mnie większej ilości backlinków. Ponadto MS pokazuje mi, że mini strona nie była indeksowana już od 27 dni i nie wiem ci się dzieje z Google. Przy RageRank Analysis nie pokazuje mi również żadnego backlinku z katalogów artykułów.
Zarabianie na zaradni.pl
W grudniu udało mi się przełamać wreszcie barierę 100 zł. Pomimo tego, w pewnym momencie pojawił się również temat na forum portalu o mnie. Uśmiałem się jak nigdy ale i trochę mnie to podbudowało;)
Teraz moim kolejnym celem jest przekroczenie bariery 130zł. Nie chcę zwiększać mocno progu ale mam nadzieję, że nie idę na łatwiznę. Postaram się napisać jeszcze kilka porad, które pomoga mi osiągnąć ten cel aczkolwiek muszę w tym miesiącu zarządzać czasem z chirurgiczną precyzją aby móc wszystko zrealizować i żeby zostało jeszcze trochę czasu na sen.
Statystyki bloga
Pomimo okresu świątecznego udało mi się osiągnąć kilka istotnych celów. Jak wspomniałem jakiś czas temu na Facebooku, postanowiłem uporządkować parę spraw które wisiały nade mną od jakiegoś czasu, aby nie wchodzić w nowy rok z zaległościami. Napisałem przez to w grudniu zaledwie dwa wpisy:
Nareszcie jednak liczba wyświetleń bloga przekroczyła 6000 z czego jestem bardzo zadowolony.
Odwiedziny: 3’033
Wyświetlenia: 6’417
Średni czas spędzony na stronie: 3 min 41 sec
Wraz ze wzrostem liczby wyświetleń wzrosła również liczba unikalnych odwiedzin bloga i pierwszy raz w jego historii przekroczyła 3000. Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałem ale może czas pomyśleć więcej nad słowami kluczowymi w treści wpisów. Pomyślałem o tym przeglądając źródła odwiedzin bloga. W listopadzie z wyszukiwarek pochodziło 19,38% odwiedzin natomiast w grudniu było to już 27,46%. Cieszę się również z niewielkiego wzrostu czasu spędzonego na moim blogu. Nawet te średnie 23 sec więcej to dla mnie bardzo dużo.
RSS grudzień: 106
RSS listopad: 94
Zmiana: +12
Również tutaj udało mi się przebić barierę 100 subskrybentów. Dzięki wielkie za wasze zainteresowanie i wsparcie!!! Podana powyżej wartość nie jest największą, jaka pokazała się na liczniku w grudniu jednak zawsze umieszczam w zestawianiach te, które wyświetliły się 1 dnia każdego miesiąca.
Zarobki w grudniu
Google AdSense: 27.06€
Wymiana plików: 6.24 $
- TurboBit.net: 9.25 $
- Poprzedni miesiąc: 6.24 $
- Różnica: +3.01 $
Readbud: 14.00$
AdTaily: 1.36 zł
- zaczac-zarabiac.pl: 11.76 zł
- Poprzedni miesiąc: 1.36 zł
- Różnica: +10.40 zł
Strony dzielące się dochodem:
- Zaradni.pl: 112.92 zł
- Poprzedni miesiąc: 98.88 zł
- Różnica: +14.04 zł
Programy partnerskie: 14 zł
- Netmark: 14 zł
- Różnica: +14 zł
Zarobek całkowity w październiku: 166.34 zł
- Poprzedni miesiąc: 118.49 zł
- Różnica: +47.85 zł
Całkiem dobry miesiąc jeżeli chodzi o zarobki aczkolwiek nie ma czym się w sumie chwalić w porównaniu do innych bloggerów.
Do zestawienia w tym miesiącu wskoczyła prowizja z Netmark. Sam korzystam z ich usług i jak do tej pory nie narzekam. Dwa razy miałem już problemy z bazą danych jednak zawsze reakcja supportu była szybka dzięki czemu niewielu z was zauważyło pewnie przerwy w działaniu bloga. Na podstawie moich obecnych doświadczeń mogę wam polecić ich usługi.
Byłoby zbyt pięknie gdyby wszystko układało się zawsze po naszej myśli. Jak widzicie powyżej dwie pozycje zostały przekreślone a tym samym nie uwzględnione w podsumowaniu.
Dokładnie 2 stycznia otrzymałem maila od Google z informacją, że moje konto AdSense zostało zamknięte w wyniku generowania nieprawidłowych kliknięć. Oczywiście nie byłoby w tym nic dziwnego bo faktycznie, w grudniu zarobiłem na AdSense więcej niż przez ostatnie 11 miesięcy i rzeczywiście kliknięć miałem nienaturalnie dużo. Jednak napisałem do nich w połowie grudnia maila, że mam wątpliwości właśnie co do tych kliknięć i jeżeli to możliwe aby zablokowali dany adres ip. Odpisali mi, że to sprawdzą jednak jak widać woleli zablokować mi konto niż zająć się całą sprawą. A że nie słyszałem jeszcze aby komukolwiek takie konto odblokowali, darowałem sobie dalsze pisanie. No cóż, nie wiem czy ktoś świadomie chciał mi zaszkodzić czy nie, w każdym bądź razie nie wyszło mi to na dobre.
Kolejną przykrą, aczkolwiek mniej zaskakującą sprawą jest niewypłacalność readbud’a. W sumie to spodziewałem się tego od początku ale chyba do końca łudziłem się, że może akurat wypłaca mi te pieniądze. No cóż, człowiek całe życie uczy się na błędach. Mogę jedynie przeprosić wszystkich, którzy stracili przeze mnie swój cenny czas.
Pomijając te dwie pozycje we wszystkich zestawieniach sumarycznie jednak osiągnąłem w grudniu rekordowe zarobki. Co prawda było tego zaledwie o 2 zł więcej niż we wrześniu ale zawsze jest to jakiś wzrost.
Plany na przyszłość
Miałem opisać tutaj sporo planów, a właściwie celów które chciałem osiągnąć w styczniu jednak biorąc pod uwagę styczniwe 7 zaliczeń na uczelni w ciągu jednego tygodnia wszystko przestało wydawać się aż tak realne. Nie jestem w stanie pracować nad wszystkim tak długo jakbym tego chciał ale nie mam również zamiaru rezygnować ze studiów więc muszę przyjąć fakt, że na rezultaty przyjdzie czekać mi trochę dłużej niż innym.
.
A jak wam minął ostatni miesiąc 2010 roku?
.
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- readbud opinie
- readbud com opinie






Z AdSense nie tylko Ty masz problem, kilku blogerów skarżyło się na dziwne kliknięcia w grudniu i mają teraz pozamykane konta. Może ktoś ‘konkurencję’ kasuje?
Ja też się na readbuda naciąłem, bywa. Dobrze, że we wszystkich innych kategoriach jedziesz w górę, tak trzymaj.
Powodzenia!
Wszędzie jest nieuczciwa konkurencja…
Kurczę nie wiem co się z tym google dzieje. Nie jesteś pierwszą osobą z blogów finansowych, która informuje, że zablokowali konto adsense. Zarobki miałeś naprawdę duże przy takiej ilości wyświetleń, ale powinni zareagować na twojego maila o ilości kilków.
Co do reszty widzę, że z zaradnych masz naprawdę stały i całkowicie pasywny przychód. Może jak Polacy będą się bogacić i to i do 1k zł dojdziesz:)
Nie wiszę natomiast nic z programów partnerskich, oprócz netmarka, czyżbyś nie miał żadnej sprzedaży z tych mini stron. Powinieneś już mieć z 1000 odwiedzin za ten czas i co najmniej kilka sprzedaży.
Poza tym masz drobne błędy w opisach przy adtaily i zaradnych.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
Jakbym doszedł do 1k to byłbym chyba wniebowzięty ;)
Co do programów partnerskich to do tej pory na mini stronie miałem właśnie umieszczonego AdSense’a ale teraz nie mam już żadnego wyboru więc muszę skupić się wyłącznie na programie partnerskim.
Co do ministrony i pozycji to typowe, miałem bardzo podobnie. Wdrapałem się wysoko, już liczyłem na stałe miejsce w top10, a teraz, pomimo tego że mam znacznie więcej backlinków, strona lata po 2-3 stronie.
Generalnie uważam, że nie warto już teraz przywiązywać tak dużej uwagi do Google jak kiedyś. Kiedyś Google odpowiadało za większość ruchu, teraz źródeł jest znacznie więcej i nastawiłbym się raczej na promowanie w YouTube, Facebooku, blogach, katalogach artykułów, Twitterze i tak dalej.
Co do AdSense – to jest właśnie to co pisałem też niedawno u Krzysztofa na Zarabianie na blogu. Google traktuje wydawców jak szmaty i nawet jak wszystko robiłeś wg regulaminu, wystarczy że ktoś wygeneruje trochę sztucznych kliknięć (świadomych lub nie) i dostajesz bana. Nieważne, że to nie Twoja wina i że winny jest idiotyczny algorytm Google.
Najbardziej idiotyczne jest to, że dostałeś bana mimo tego, że sam ich poinformowałeś o tym, co znaczy, że nie mogłeś być winny. Spróbuj może jeszcze raz – wyślij im maila z kopią Twojego zgłoszenia i odpowiedzią na nie. Lepiej spróbować niż potem żałować, że jednak nie napisałeś jeszcze raz.
Masz rację, w sumie to warto spróbować bo nic nie tracę.
Smutna wiadomość z tym Adsense.
„Hello there Facebook friend! If you like this article, please help spread the word by sharing this post with your friends.” Przetłumacz to, bo cały blog jest po polsku, a tylko to pole po ang.
Hej. Już powinno być dobrze. Widzę, że trafiłeś na ten wpis przez Facebooka;)
„Hello there Netvibes user! If you find this article useful, then you should consider subscribing to the RSS feed in your feed reader.” przetłumacz sobie wszystkie :)
Sprawdzasz mnie, hehe? :)
Pod wszystkie główne serwisy już przetłumaczyłem powitanie, w wolnej chwili postaram się przetłumaczyć do końca.
Możecie teraz spróbować z adkontekst.wp.pl ,albo założyć nowe konto u pana G.
Nowe konto nie przejdzie podczas weryfikacji, bo musisz podać przecież swoje dane. Chyba że na inną osobę ale to już jest trochę nie w moim stylu;)
No faktycznie z tym adsense przykra sprawa. No nic, przestroga dla wszystkich innych na przyszłość, żeby w miarę jak to możliwe dywersyfikować swoje źródła dochodu w sieci i nie tylko!
Dokładnie tak. Na mini stronie i na stronach typu Bukisa zamieniłem AdSense na Chitika ale tutaj na blogu zrezygnowałem z takich reklam.
Trzeba teraz obserwować ilość klików , jak ich będzie za dużo wywalić adsens , dać coś innego na kilka dni , tygodni i wrócić znowu do adsens. Bo co jak co ale adsens jest chyba najbardziej sprawdzonym systemem , a dodatkowo ma naprawdę przyzwoite stawki. W szczególności jeśli chodzi o tematykę finansów.
Hehe, można i tak kombinować ale jeżeli te kliknięcia będą z tego samego IP to prędzej czy później i tak będzie po ptakach.
Witam, zainspirował mnie Twój blog i szczerze mówiąc też zaczęłam działam na readbudzie, ale mówisz, ze nie warto ? ktoś to już wczesniej sprawdzał ?? Proszę o informację.
Witaj Aniu na moim blogu:)
Ja zleciłem wypłatę na Readbud na początku listopada i do tej pory pieniędzy nie widać. Tak samo nie odpowiadają na maile więc chyba lepiej spisać ich na straty zamiast tracić czas;/
Witam, też dostałem bana od gogle za nic. Jest coś w alternatywie reklam na blogu czego nie banują ?
Możesz wypróbować polskie Adkontekst lub Onetkontekst a jeżeli interesuje cię coś na rynek zagraniczny to np. Chitika ale to już trochę się różni.
Nie sprawdzam, akurat tak wszedłem przez RSS i zobaczyłem, to pomyślałem, że dam Ci znać :)
Co do Readbud to niestety też się na tym przejechałem. Miesiąc temu osiągnąłem próg płatności, a pieniędzy nie ma i pewnie nie będzie. Czytałem od jakiegoś czasu o tym, że to chyba jest jakaś ściema, ale gdy miałem 40$ to już postanowiłem dociągnąć do 50$ i się przekonać na własnej skórze :)
Jeśli chodzi o AdSense, to uważam, że powinieneś się odwołać – koniecznie. Napisz co i jak, napisz, że nie klikałeś sam, że może ktoś ci „pomógł” w tym. Powinno być ok. Trzymam kciuki i pozdrawiam :)
Hej Bartek.
Jak widać Readbud dobrze się sprzedaje pomimo swojej nieuczciwości. U mnie było podobnie – mówiłem sobie że poświęciłem już tyle czasu to te kilka kolejnych dni nie zrobi różnicy chociaż spodziewałem się, że nic z tego nie będzie.
Od Google nie mam żadnej odpowiedzi od kilku dni więc na razie czekam.
„Zacząłem pisać więcej artykułów do katalogów. Umieściłem po kilka na Ezine, Go Articles, Idea Marketers, Amazines oraz na Squidoo. ”
Sporo masz odwiedzin na Twojej ministronie? Może jakiś artykuł z podsumowaniem (odwiedziny, źródła z podziałem na wyszukiwarki, linki z serwisów z artykułami itd.)
Jestem ciekawy, myślę, że nie tylko ja. :)
Taki artykuł jest w planach ale chciałbym go opublikować już po uzyskaniu pierwszej prowizji – chociaż nie zamierzam wiecznie czekać ;)
Co do google to niestety Polska jest dla nich krajem mało istotnym. Nie można się z nimi w żaden sposób szybko skontaktować, nie mają u nas biura i nie wiadomo kiedy to się ewentualnie zmieni. Trzeba mieć jednak nadzieję, że coś się ruszy w tym temacie. Pod koniec listopada byłem na konferencji google adsense i wyobraźcie sobie, że tam na prawdę pracują ludzie:) Być może ta konferencja to początek czegoś lepszego jeśli chodzi o nasz kraj. Faktycznie Twoja sprawa jest o tyle przykra, że sam ich informowałeś o problemach. Spróbuj jeszcze napisać na forum adsense – udzielają się tam pracownicy i być może jak tam naświetlisz problem to przywrócą Ci konto.
Też wybierałem się na tę konferencję ale trafiło mi się zaliczenie na uczelni plany wzięły w łeb.
Nie poddawaj się z AdSense. Opisz jeszcze raz sytuację, podeślij im chociażby link do tego wpisu. Jeśli raz nie zadziała, wyślij drugi raz. AdSense – powoli, bo powoli, ale jednak się cywilizuje i czasem uda się załatwić swoją sprawę.
Jestem po rejestracji na readbud.com. Opinie odnosnie tego serwisu sa rozne. Niestety bardzo duzo jest negatywnych. Na stronie http://ptc-investigation.com/readbud.aspx jest on zakwalifikowany jako scam (chociaz autorom tego wpisu zaplacono)). Znalazlem rowniez bot-a do czytania artykolow z readbud-a ( nie probowalem) http://readbudbot.com/installation-notes/.
W moim mniemaniu też otrzymał nalepkę „scam” więc teraz odradzam wszystkim ten serwis.
Będę przyglądał się Twoim sukcesom, jestem tutaj pierwszy raz, ale trzymam kciuki i tak jak wspomina @Paweł – nie poddawaj się z kontem AdSense. Pisz do nich, aż dadzą Ci odpowiedź – to nieprawda, że nie ma na to szans. Prawdopodobieństwo, że przywrócą Ci konto AdSense jest dużo większe niż poproszenie o zdjęcie bana np. z domeny. Nie poddawaj się.
Witaj na moim blogu! ;)
Nie poddaję się, już cztery maile poszły a będę pisał do skutku;)
P.S.: Zapraszam do aktywnego komentowania;)