SeoLight

Podsumowanie: luty 2011

Marzec 1 2011 | Kategoria: Podsumowania | Autor Robert |

Witajcie. Po raz kolejny mamy za sobą najkrótszy miesiąc w roku. Prawdę mówiąc,  nie wiem nawet kiedy minął. Wy też?

Sesja na studiach zakończyła się bez większych problemów, za to pojawiły się one w moich prywatnych sprawach. Na szczęście fundusz bezpieczeństwa w pełni wykonał swoją rolę, także fajerwerków nie było. Postanowiłem sobie również, żeby wrócić do inwestowania na giełdzie (mojej drugiej pasji)  i udało się.

Mimo, że luty miał zaledwie 28 dni to wydaje mi się, że zrobiłem w nim więcej niż w grudniu czy w styczniu. Najlepiej widać to po ilości opublikowanych wpisów, których po tych wspomnianych jałowych miesiącach pojawiło się… aż 4 ;) Nie żeby to była jakaś zawrotna ilość ale ważne, że widać progres.

Co się wydarzyło w lutym

Luty, mimo że strasznie mroźny, okazał się miesiącem przyjaznym dla moich zarobków. Mogę poświadczyć, że niskie temperatury mają ujemną korelację z moimi zarobkami. Zobaczymy latem ;) Nie ma co ukrywać, że najbardziej wpłynęły na to prawie dwa tygodnie wolnego na uczelni, nie mniej jednak nie zamierzam zwalniać tempa. Podoba mi się stały wzrost wszystkich statystyk i będę się starał, aby było tylko lepiej.

Mini strona

Muszę przyznać, że walę chyba obecnie głową ścianę bo kolejne artykuły i linki z nich prowadzące nie pomagają w przebiciu się do pierwszej 10. Skaczę ostatnio po pozycjach 11-13 ale całe szczęście nie spadam. Co prawda pod inne jestem na 6 miejscu ale ruch jest z niego bardzo mały. Po wnikliwym zbadaniu innych słów kluczowych obecnie sprawdzam tą stronę pod kątem aż 6, z czego jedno ma dość dużą konkurencję ale jestem już na 57 miejscu. Zastanawiam się, czy nie skorzystać z czyichś usług lub samemu nabyć program do zautomatyzowania dodawania artykułów do katalogów (oczywiście tylko do tych słabszych) aby przełamać ten zastój. Nawet przy akceptacji na poziomie 30% mógłbym w tydzień zdobyć kilkadziesiąt czy kilkaset linków. Dość sporo czytałem o tym na forum PiO ale o polskim rynku. Macie jakieś rady?

Zarabianie na zaradni.pl

W tym miesiącu osiągnąłem na zaradnych więcej niż kiedykolwiek sobie wyobrażałem. Dzięki wprowadzeniu statystyk pokazujących źródła odwiedzin mogłem te słabiej zarabiające porady poprawić podkontem SEO, przez co zyski znacząco wzrosły. Również w tym miesiącu pierwsza z moich porad przebiła indywidualnie 10000 wyświetleń, czyli sama zarobiła na minimalną wypłatę. Ponadto, udało mi się już osiągnąć cel, który chciałem zrealizować najpóźniej do sierpnia.

Statystyki bloga

Tak jak pisałem wcześniej, w lutym pojawiły się cztery posty, z czego jeden z nich był podsumowaniem stycznia. Te bardziej merytoryczne to:

  1. Co zamiast AdSense?
  2. Jak zacząć zarabiać w internecie? 1 przykład – 3 powody
  3. Dlaczego nie odnosisz sukcesu?

Nie mogłem powstrzymać mojego zdziwienia, gdy zajrzałem dzisiaj rano do statystyk odwiedzin. Zobaczcie sami:

Odwiedziny: 4’113 (+648)
Wyświetlenia: 9’410 (+2’059)
Średni czas spędzony na stronie: 4 min 01 sec

Miałem nadzieję, że większa liczba wpisów wpłynie na poprawę statystyka ale żeby aż tak? Dziękuję wam wszystkim za zainteresowanie, w końcu to wasza zasługa. Zrealizowałem z nawiązką cel na luty, jakim było zanotowanie 8000 wyświetleń. Częściowo jest to na pewno zasługa napisania artykułów pod słowa kluczowe, z których niektórzy z was trafili na mojego bloga a po części udało mi się to dzięki wytrwale rosnącej liczbie stałych czytelników, o czym wskazuje mój RSS.

RSS luty 2011: 151
RSS styczeń 2010: 122
Zmiana+29

Zauważam delikatny trend wzrostowy w dynamice przyrostu na kanale RSS i dzięki temu coraz bardziej realne wydaje mi się uzyskanie liczby stałych czytelników na poziomie 200 (deadline to czerwiec 2011).

W lutym postawiłem sobie również za cel 50 fanów na Facebooku i prawie udało mi się go osiągnąć. Zabrakło mi zaledwie 1 osoby ale jest to i tak wynik,  który bardzo mnie cieszy. Jeżeli chcesz możesz po prawej stronie kliknąć w „Lubię to”.

A co tam słychać w zarobkach? ;)

 

Zarobki w lutym

Google AdSense: 0.00 €

Wymiana plików: 6.35 $

  • TurboBit.net:  6.35 $
    • Poprzedni miesiąc: 7.44 $
    • Różnica: -1.09 $

AdTaily: 7.70 zł

  • zaczac-zarabiac.pl: 7.70 zł
    • Poprzedni miesiąc: 4.20 zł
    • Różnica: +3.50 zł

Strony dzielące się dochodem: 249.43 zł

  • Zaradni.pl: 249.43 zł
    • Poprzedni miesiąc: 145.86 zł
    • Różnica: +103.57 zł

Programy partnerskie: 7 zł

  • Netmark: 7 zł
    • Poprzedni miesiąc: 4 zł
    • Różnica: +3 zł

Zarobek całkowity w lutym: 249.43 zł

  • Poprzedni miesiąc: 176.23 zł
  • Różnica: +73.20

Nareszcie, moje zarobki przekroczyły pierwszą większą barierę, czyli 200zł. Yuppi!! Jak widać, przy AdSense dalej nic się nie dzieje ale już niedługo te zera powinny zniknąć. Bardzo cieszy mnie to, że jestem już coraz bliżej pierwszej wypłaty z AdTaily, którą będę mógł przeznaczyć na realizację nowych pomysłów. Nie ukrywam, że taki skok zarobków wpływa cholernie motywująco na moją pracę.

Jak widać po wszystkich statystykach, bez pracy nie ma kołaczy. Zacząłem więcej pisać to wzrosły mi statystyki bloga, poprawiłem porady na zaradnych to wzrosły mi zarobki z tego źródła. Moja maksyma wisząca nad biurkiem „The harder you work, luckier you become” zaczyna się spełniać.

Zacząłem również więcej komentować na blogach. Po pierwsze dla tego, że czytałem ich więcej niż wcześniej, a po drugie pomagam w ten sposób nowym czytelnikom trafić na mojego.  Aaa, zapomniałbym o dodatkowej korzyści: nazbierałem również dzięki temu prawie 10 tematów na kolejne wpisy, teraz tylko muszę zabrać się za ich napisanie.

 

Plany

Ojojoj, w lutym w mojej głowie pojawiło się niespodziewanie dużo pomysłów. Aż sam się boję ;) Po przeczytaniu artykułu Łukasza o jego zarobkach na reklamach w ‘polskim’ Internecie postanowiłem, że muszę i ja spróbować bo wiem, że jeżeli tego nie zrobię to później będę żałował. Zaskoczyła mnie tylko jego odpowiedź na pytanie o liczbę stron z których czerpał takie zyski, ale chyba ostatecznie właśnie to mnie zmotywowało. Wiem jak taką stronę zrobić, znam się już trochę na SEO, na optymalizacji reklam, więc czemu by nie spróbować?

Żeby nie być gołosłownym, już teraz zajmuję się moją pierwszą stroną, w której widzę duży potencjał w przyszłości. Zresztą zerknijcie na wykres, który umieściłem kilka dni temu na Facebooku. Według Google Insight  od połowy 2009 dana fraza wykazuje stały trend wzrostowy a z moich informacji wynika, że w przyszłości powinno być jeszcze lepiej. Nie jest to co prawda bardzo mała nisza ale myślę, że zaczynając teraz uda mi się wskoczyć wysoko bo tematyka dopiero się rozwija.

Do 1 lipca planuję mieć co najmniej 5 takich stron i zarabiać z nich ok.250-300zł miesięcznie, aby moje łączne zarobki przekroczyły 500zł/m. Postanowiłem, że poświęcę na to każdą wolną chwilę bo wiem, że się opłaci. Trzymajcie kciuki;)

.

A jak wam minął luty? Zapraszam do podzielenia się ze mną i czytelnikami tego bloga chociaż skrawkiem swoich nowych doświadczeń w komentarzu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • adsense podsumowanie luty
  • ile zarabia się w zaradni pl
  • adsense zarobki w lecie
  • gdzie odczytuje sie prywatne tweety do mnie na twitterze
  • prawdę mówiąc luty
  • szczęscie

44 Komentarzy do wpisu: "Podsumowanie: luty 2011"

  1. Paweł pisze:

    Gdzie tylko Chce Dzięki za link, widzę, że ktoś zarabia więcej niż K. Lis z Adsense w Polsce :)

    • Robert pisze:

      Z tego co się orientuję to nie tylko Łukasz zarabia więcej niż Krzysiek Lis, jednak większość z tych osób albo nie prowadzi żadnych blogów albo nie ujawnia swoich zarobków:)

      • Piotr pisze:

        Bywa, że wpadamy w jakiś kanał. Ja do tej pory zarabiałem wyłącznie na reklamach. Tak byłem tym zajęty, że nie miałem zupełnie czasu, żeby opisywać własne doświadczenia, na czym można zarobić znacznie więcej:)

    • Patryk pisze:

      Boli mnie to że większości ludziom wydaje się że adsense to tylko jakaś głupota i zarobek dla dzieciaków.

      • Robert pisze:

        Tak się wydaje tym, którzy nigdy nie zajmowali się zarabianiem w internecie. Ci co już próbowali to wiedzą, że na AdSense zarabia się w miarę łatwo i szybko widać pierwsze efekty. A zwiększając skalę działania można osiągnąć świetne rezultaty.

  2. Richmond pisze:

    Jesli sciaganie ruchu z Rentiera pomaga to ok. W moim przypadku czytelnicy Rentiera nie sa klientami docelowymi mojego bloga. Nie ma tam zbyt wielu osob zainteresowanych inwestowaniem. Wole komentowac blogi finansowe.
     
    Ciesze sie, ze idziesz do przodu i postep motywuje Cie do dalszej pracy.
     

    • Robert pisze:

      Dokładnie Cię rozumiem. Ja czytam też sporo blogów o inwestowaniu bo mnie to interesuje jednak podobnie jak ty, zostawiam tam mało komentarzy bo to inna tematyka.

  3. Kamil pisze:

    Widzę Robercie, że pniesz naprzód. I bardzo dobrze. Tak trzymaj!
    Życzę Ci, aby marzec przyniósł jeszcze wyższe dochody. :)

  4. Mateusz pisze:

    Co robisz, że uzyskujesz tak wysokie dochody z zaradnych? Moje porady mają maksymalnie 180 wyświetleń, a twoja jedna porada ma 10000!. Umieszczasz gdzieś linki do swoich porad czy jak?

    • Robert pisze:

      Witaj.

      Ogólnie to staram się pisać porady, które mają dużo wyszukiwań w Google przez co sporo osób na nie trafia. Czasami dodam link do jakiejś w katalogach artykułów ale nie jest tego zbyt wiele, bo mi się po prostu nie chce pisać;)

  5. Łukasz pisze:

    Gratuluję wyników. Widzę, że % skoki są coraz większe. Polecam na początku mniej analiz. Czas, który poświęcasz na analizy przeznacz na nowe projekty. Nawet jak nie wypalą to nauczysz się więcej z praktyki niż czytania różnych wykresów. Wszelkie narzędzia do przewidywania trendów, ruchu itp. są bardzo niedokładne – pamiętaj o tym. I nie porzucaj „nieudanych” stron, jeśli takie się zdarzą. Pozdrawiam.

    • Robert pisze:

      Dzięki. Dopiero zaczynam wchodzić w taki model zarabiania więc dzięki za rady. Na pewno skorzystam;) Po analizie forum PiO nie zamierzam rezygnować z żadnej stronki, wiem w razie czego co z takim niezarabiającym delikwentem zrobić ;)

  6. domi pisze:

    No Robercie przede wszystkim gratuluje gwałtownego wzrostu dochodów na zaradnych! Hmm skoro umiesz pisać porady, które odwiedza spora ilość ludzi, może właśnie ich zwiększenie zapewni Ci szybsze dojście do lipcowego celu? Co prawda domyślam się, że chodzi Ci gównie o ministronki, ale myślę, że skoro zaradni przynoszą Ci najwyższe dochody to najlogiczniej będzie  „brnąć w to dalej” ;)

  7. Robert, nie myślałeś, żeby zamiast pisać dla zaradnych.pl samemu założyć stronę/portal z poradami? „305 ekspert” – rozumiem, że 305 to liczba Twoich porad w tym serwisie? Mając taką liczbę unikalnych stron na własnym portalu zarobiłbyś więcej niż dla zaradnych.pl (bo zaradni też muszą jakoś zarobić „na Tobie”, więc ta różnica poszłaby do Twojej kieszeni).
    Do tego program partnerski i niech inni piszą dla Ciebie – wtedy masz świetną dźwignię :)

    • Robert pisze:

      Witaj Pawle.

      Niestety, porad mam napisanych tylko 105;) Już wcześniej była taka dyskusja na blogu czy lepiej pisać dla kogoś czy dla siebie. W tym przypadku uważam, że indywidualnie nie dałbym rady tyle zarobić bo moje porady są na bardzo różne tematy. A na założenie takiego portalu to trzeba mieć wkład własny pa początku a ja jeszcze się tego nie dorobiłem niestety;)

  8. bilancio pisze:

    Mały błąd się wkradł:
    Zarobek całkowity w październiku: 249.43 zł”
    A wzrostu tylko pogratulować. Ale należy pamiętać, że to tylko dzięki własnej pracy.

  9. Pablo pisze:

    Gratuluje progresu. Mam jednak pytanie odnośnie inwestowania na giełdzie – w co inwestujesz? Ja ostatnio też mam ochotę wejść na giełdzie, ale nie wiem czym się zainteresować. Poza tym nasza giełda słabo się rozwija (przynajmniej ja tak to widzę).

    • Robert pisze:

      Witaj. Nie chcę tutaj podawać konkretnych spółek ale mogę je scharakteryzować jako rozwijające  się i z perspektywami na wzrosty. Ostatnio interesują mnie szczególnie te z sektora nowych technologii;)

       

      Ja uważam że rozwija się całkiem dobrze, hehe;)

      • Pablo pisze:

        Rozumiem, że nie chcesz podawać spółek, w które sam inwestujesz, ale możesz powiedzieć jakie spółki zajmują się nowinkami technologicznymi ?
        Swojego czasu zauważyłem, że właśnie spółki informatyczne notują czasami ładne wzrosty.

        • Robert pisze:

          Hej. Ja po prostu przeglądam spółki np. z WID-INFO czy WIG-TELKOM i wybieram interesującą mnie, (rzadziej również z New Connect)

  10. Witek pisze:

    Gratuluje sukcesu na zaradnych. U mnie niestety statystyki dalej nie działają, nie mówiąc już o tym, że zgłaszałem to kilka razy, ale do tej pory żadnej odpowiedzi nie dostałem ze strony administracji portalu.

  11. Zacol pisze:

    Po pierwsze gratuluje sukcesu na zaradnych. Prawdopodobnie zarabiasz obecnie najwięcej wśród użytkowników portalu :) Mnie niestety, podobnie jak większość użytkowników, dotknął problem statystyk. Pozostaje czekać na rozwiązanie.
    Mam pytanie odnośnie inwestowania na giełdzie. Jak zaczynałeś? Najpierw długie obserwacje wybranych sektorów, a dopiero potem próbowałeś swoich sił czy może próbowałeś na jakiś symulatorach, których jest całkiem sporo?

    • Robert pisze:

      Hej.
      Przygodę z giełdą zacząłem jakieś 4 lata temu. Zaczęło się to od gry giełdowej oferowanej na Onecie jednak po tym, jak w tydzień udał mi się tam zarobić ponad 60mln (niedopracowanie systemu) zrozumiałem, że nie ma to już dla mnie większego sensu i tak ok. 2 lata temu zacząłem inwestować za prawdzie pieniądze.

  12. Pioter pisze:

    A powiedz Robert, co się dzieje, jak przekraczasz tak zdecydowanie kwotę maksymalną do wypłaty. Przecież jeszcze kilka takich miesięcy i będziesz mieć kilkaset pln nadwyżki. Czy szef portalu zaproponował Ci jakieś rozwiązanie?

    • Robert pisze:

      Hehe, nie indywidualnie;)
      Nawet jeżeli twoje zarobki nie przekraczają maksymalnej kwoty to nie musisz ich wypłacać od razu. Możliwe jest podpisanie indywidualnej umowy o dzieło bodajże np. na 350zł tylko wtedy sam musisz rozliczyć się z podatku. Pisałem o tym tutaj.

  13. Pawel pisze:

    Luty też był dla mnie całkiem całkiem – zgodnie z zapowiedziami udało mi się popełnić pierwsze podsumowanie:)

  14. Akwarysty pisze:

    Moje gratulacje Robercie, coraz lepiej. Naprawdę imponują mi Twoje zarobki z zaradnych i szczególnie zdumiewa fakt zarobku 100zł na jednej poradzie. Sam naskrobałem kilkanaście, teraz zajmę się ich pozycjonowaniem, zobaczymy co bardziej się opłaca. Powodzenia przy wdrażaniu nowych stron, będę bacznie przyglądał się, bo dodatek kilkuset złotych z pasywów z pewnością pozwoliłby mi na przebieranie w podejmowanych projektach.

    • Robert pisze:

      Dzięki. Faktycznie, jak będę miał już kilkaset zł miesięcznie dochodu to na pewno będę miał spokój przy wybieraniu nowych projektów i będę mógł poświęcić na nie trochę więcej czasu;)

  15. Grzesiek pisze:

    Napisz cos wiecej o giełdzie :) pierwsza pozycja zyskowna ?
    Pozdro

    • Robert pisze:

      Hehe, zaniechałem pisania na tym blogu o inwestowaniu już ponad pół roku temu i mam zamiar trzymać się tego postanowienia:) A co do pozycji: jak na razie kręci się wokół poziomu kupna ale uznaję to za inwestycję przyszłościową;)

  16. Pioter pisze:

    Robert, a co powiesz o celu 1000 na zaradni? Poważnie pytam. Są przecież portale, w których artykuły czy wideoporadniki mają po setki tysięcy wejść.

  17. XEC pisze:

    Ciekawe jest to, że nikt nie zapytał, która to porada miała 10 tysięcy wejść. Ja też nie zapytam :-)

  18. domi pisze:

    Cześć Robert. Może to głupi pomysł, ale może skomentowałbyś na swoim blogu zaradnych (to co teraz się dzieje). Z tego co widziałam, kilka osób, poza mną, też dowiedziała się o tej stronie z Twojego bloga. Ciężko zrozumieć to co teraz dzieje się na tej stronie i opłacalność pisania dla zaradnych. Jako ekspert w zarabianiu przez Internet oraz doświadczony pisarz porad, może pomógłbyś nam w ogarnięciu tego. Pozdrawiam!

    • Robert pisze:

      Hej. Na pewno odniosę się do tej sprawy na blogu jednak czekam jeszcze na odpowiedź na kilka moich pytań i nie ukrywam, że ciekaw jestem najbliższego podsumowania.

      • Zacol pisze:

        Również trafiłem na zaradnych dzięki Tobie, dlatego czekam na zajęcie przez Ciebie jakiegoś stanowiska. W chwili obecnej chyba nawet Tobie będzie trudno osiągnąć minimalny pułap wypłaty.

  19. domi pisze:

    No tak racja, do końca nie można tego wszystkiego o tej porze zrozumieć. Szczególnie, że mam wrażenie, że Założyciel Zaradnych sam do końca nie wie co robić, bo na niektóre pytania odpowiada sprzecznie z tym co pisał we wcześniejszym poście.

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z FAQ

Odpowiedz

Recent Comments

  • Przemek: Ja również czekam na info...
  • stefan: Gratulacje! Ja cały czas ...
  • Robert: Jest dokładnie tak jak na...
  • Paweł: zakładam, że Robert robi ...
  • Boski: i mówisz, że kilka tysięc...
  • Robert: Tak wstawiłem ją żeby do ...
  • Daarek: Robercie, widzę reklamy C...