Podsumowanie: maj 2011

Czerwiec 7 2011 | Kategoria: Podsumowania | Autor Robert |

Witajcie ponownie ;) Jak większość z was zauważyła, w maju mój blog trochę przycichł.

Mimo iż na prawdę chciałem opublikować więcej to nie mogłem. Napisałem 3 wpisy ale żadnego nie mogłem skończyć i teraz leżą tak i czekają aż wena mi wróci. Mam nadzieję, że już niedługo.

Podsumowania pisze się znacznie łatwiej, gdyż z góry wiem co chcę napisać a dodatkowo opracowałem już sobie pewien schemat, który pozwala mi w dość czytelny sposób wszystko opisać (a przynajmniej tak mi się wydaje).

Nie chcę też przytrzymywać was za długo przy moim wpisie, bo pewnie podobnie jak mi tak i wam nie chce się w te gorące dni przesiadywać przed komputerem, zatem postaram się wszystko opisać bez zbędnego rozwlekania.

 

Co się wydarzyło w maju

Hmm, w sumie to kilka rzeczy. Dwie główne to wytężona praca nad mini stronami oraz walka z lenistwem;)

Mini strony

Tutaj w maju najwięcej się zmieniło. 10 maja wystartowałem z pierwszą statyczną mini stroną, która ma ok. 1700 dziennych wyszukiwań [exact] i na dzień dzisiejszy pod główne słowo kluczowe jestem na 18 miejscu. Konkurencja jest większa niż przy poprzednich stronach ale też i ja mam już więcej doświadczenia więc mam nadzieję, że do końca czerwca uda mi się wskoczyć chociaż do pierwszej 10. Ponadto kilka dni temu zdecydowałem, że na tej stronie zacznę budować moją pierwszą listę mailingową (zapisy uruchomię pewnie przed końcem tego tygodnia).

19 maja stworzyłem kolejną stronę, jednak w bardziej niszowej tematyce. Przy wyborze kierowałem się moim nowym kryterium – tematyka musi mieć co najmniej 10’000 dokładnych miesięcznych wyszukiwań, czyli ok 334 dziennie. Ta którą wybrałem ma 398 dziennie więc jak najbardziej pasuje, a do tego Domain Samurai pokazuje 1,36 zł CPC, więc jest o co powalczyć. Między innymi dlatego, że konkurencja jest również mniejsza w porównaniu do poprzedniej to obecnie plasuje się ona na 7 pozycji pod główne słowo kluczowe. Udało mi się to w zaledwie 18 dni (zaindeksowana była 20 maja) nie stosując żadnych spammerskich czy tym podobnych chwytów, więc jestem z siebie zadowolony. Wystarczyło kilkanaście artykułów na kilku mocniejszych preclach i wpisy do kilku wybranych katalogów.

Aby strona została szybko zaindeksowana dodaję ją w takich miejscach jak Gwar czy ostatnio Linkologia.

Co do wcześniejszych stron to pierwsza okupuje obecnie 2 miejsce w Google (ok. 110 UU dziennie) a druga 4 (ok. 20 UU dziennie).

Muszę przyznać, że na obecnym etapie mam już jakieś doświadczenie i wiem, że nie warto dodawać wpisów do bezwartościowych katalogów (słabo podlinkowane, dużo stron w kolejce do akceptacji) gdyż traci się tylko czas. Wybrałem również sobie kilka precli i katalogów, które warte są napisania unikalnych artykułów czy opisów, a nawet zapłacenia paru złotych. Niedługo podzielę się z wami moimi obserwacjami w tym zakresie.

Jak więc widzicie, mam już 5 mini stron (w tym anglojęzyczna), na których chcę zarabiać dzięki reklamom AdSense. Nie zamierzam jednak na tym poprzestać, i do końca roku chcę mieć takich stron co najmniej 10.

 

Blog

Jak już wcześniej wspominałem i co każdy zauważył, w maju napisałem tylko dwa wpisy:

1. Moja pierwsza statyczna mini strona

2. Optymalizacja stron – moje działania

Najważniejszą zmianą, jaka zaszła we mnie odnośnie bloga w maju jest to, że przestałem próbować wycisnąć jak największej liczby odwiedzin bloga. Bo w sumie co mi to da, skoro nie zamierzam bezpośrednio na nim zarabiać? Wolę, żeby wpisy pojawiały się rzadziej ale było ciekawsze (będę jednak starał się pisać co najmniej raz w tygodniu) i pisane na luzie anie na siłę.

Dzięki temu, że nie siedziałem i nie kombinowałem co by tu napisać, mogłem skupić się na moich stronach. Mam nadzieję, że przyniesie to niedługo oczekiwane efekty. Nie zrezygnowałem jednak z publikacji statystyk, które w maju prezentowały się następująco:

Statystyki - Maj 2011 na www.zaczac-zarabiac.pl

Odwiedziny: 4’135 (-4.92%)
Wyświetlenia: 8’420 (-11.12%)
Średni czas spędzony na stronie: 3 min 56 sec

Tak jak w poprzednim miesiącu, mniejsza liczba wpisów i brak promocji bloga to mniej odwiedzin. Nie ma w sumie co się nad tym rozwodzić. Idą wakacje czyli niezbyt przyjazny sezon dla blogowania więc przy obecnym moim wkładzie w jego rozwój a właściwie jego braku statystyki mogą znów trochę spaść. Mam jednak nadzieję, że wena wróci i będę pisał więcej. Co do samych wakacji to jeszcze nic nie prognozuję. Dostałem się na trzymiesięczne praktyki wakacyjne więc zobaczymy jak to będzie z czasem i chęciami.

RSS kwiecień 2011: 206
RSS marzec 2010: 203
Zmiana+3

Na prawdę się dziwię, że przybyło 3 nowych stałych czytelników. Mam nadzieję, że was nie zawiodłem w tym miesiącu małą liczbą wpisów i postaram się poprawić;)

Facebook

Obecnie mam 103 fanów na Facebooku, z którymi świetnie się rozmawia i wymienia poglądy. Dużo piszę i często dzielę się tam różnymi informacjami, dużo wcześniej niż opisuję je na blogu, a czasami piszę o czymś wyłącznie na Facebooku. Z chęcią porozmawiam i z tobą;)

Przejdźmy jednak do zarobków:)

 

Zarobki

Reklamy: 31.80 zł

Wymiana plików: 9.83 $

  • TurboBit:  9.83 $
    • Poprzedni miesiąc: 5.56 $
    • Różnica: +4.27 $

Strony dzielące się dochodem:20.06 zł

  • Zaradni.pl: 20.23 zł
    • Poprzedni miesiąc: 20.06 zł
    • Różnica: +0.17  zł

Programy partnerskie: 7 zł

  • Netmark: 7 zł
    • Poprzedni miesiąc: 7 zł
    • Różnica: 0.00 zł

Sprzedaż linków: 25.23 zł

Zarobek całkowity w maju: 111.29 zł

  • Poprzedni miesiąc: 77.24 zł
  • Różnica: +34,05 zł

Maj okazał się trochę lepszym miesiącem pod względem zarobków niż kwiecień. Jak widzicie sporą część dochodu udało mi się osiągnąć dzięki zapisaniu się do serwisu Prolink, na którym można sprzedawać lub kupować linki na stronach. Myślę, że jest to całkiem dobry sposób, jeżeli ktoś chce zarobić na blogu nie umieszczając na nim typowych reklam.

W maju również wzrosły zarobki na mini stronach, z 3.14€ na 4.24€ co daje prawie 37% więcej. Może kwotowo jest to nic nie znacząca suma, jednak z mojej perspektywy ważne jest, aby zarobki cały czas rosły i jak na razie tak się właśnie dzieje. Są to również zarobki tylko z pierwszych 2 stron, gdzie udało mi się lekko poprawić CTR. Mam nadzieję, że w czerwcu wzrost będzie o wiele większy.

 

Plany

Jak już wcześniej wspominałem zamierzam budować kolejne strony, aby dać sobie szansę na coraz większe zarobki. Nie wiem ile takich stron uda mi się stworzyć w czerwcu, chciałbym chociaż jedną.

Nie wiem jak to będzie również z wolnym czasem gdyż jak wiadomo sesja zagląda już przez okno;) Ponadto muszę skończyć pisać małego ebooka, którego będę oferował w zamian za zapisy na listę mailingową oraz muszę napisać kilka wiadomości do późniejszego newslettera więc trochę pracy jest.

 

A jak wasze zarobki w maju i plany na czerwiec? Piszcie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

32 Komentarzy do wpisu: "Podsumowanie: maj 2011"

  1. Jerzy pisze:

    Robert – gratuluję wytrwałości. Sam miesiąc temu zacząłem budować statyczne ministrony i o ile zrobienie samej strony to pikuś, to pozycjonowanie to już ciężka harówa. Jest też coś o czym przez wiele lat nie wiedziałem – tematyka strony! Prawidłowy jej wybór to 99% sukcesu, gdyż źle wybrana to tylko i wyłącznie strata czasu i masy pracy.
    Pozdrowienia

    • Robert pisze:

      Witaj.
      Faktycznie, zrobienie strony w porównaniu z jej późniejszym wypozycjonowaniem to pikuś. No ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Moja pierwsza strona też trochę nie trafiona z tematyką i pomimo iż ma dość sporo (więcej niż liczyłem) wyświetleń, to mało reklam z tej tematyki sprawia, że i kliknięć nie jest zbyt wiele.

  2. Jerzy pisze:

    Jeszcze jedno. Osobiście uważam, że warto pisać częściej jeśli się chce popularyzować bloga. Powód jest prosty – Google lubi blogi, które często są aktualizowane. Odkąd u siebie zacząłem pisać częściej i regularnie – pozycje moich słów kluczowych znacznie podskoczyły i to jeszcze zanim wziąłem się poważnie za pozycjonowanie.

    • Robert pisze:

      Wiadomo, że lepiej jest pisać częściej (niż ja obecnie) zarówno dla czytelników jak i dla Google jednak nie można tego robić na siłę. Czasami trzeba trochę odetchnąć aby naładować baterie do dalszej pracy;)

  3. Seoiris pisze:

    Nie ma nic na siłę. Nie chcesz, nie publikujesz – proste, chociaż przyjęło się, że blog wymaga częstych wpisów to są w sieci i takie, które mają 1 wpis w miesiącu, ale regularnie. Trzymam kciuki za rozwój stronek. Powodzenia.

    • Robert pisze:

      Wydaje mi się, że częstotliwość pisania zależy również od tematyki. Jeżeli pisze się o jakimś hobby, np o rysowaniu to można pisać i codziennie publikując i opisując swoje obrazki.

      Jeżeli natomiast pisze się o finansach czy zarabianiu to trzeba więcej czasu poświęcić na włożenie wartość we wpis. Tak mi się wydaje.

  4. E.W. pisze:

    Życzę wytrwałości w dalszym pisaniu. Moim zdaniem, 111 zł to mało jak na potencjał tego bloga.

  5. Freeno2 pisze:

    Wybrałem również sobie kilka precli i katalogów, które warte są napisania unikalnych artykułów czy opisów, a nawet zapłacenia paru złotych. Niedługo podzielę się z wami moimi obserwacjami w tym zakresie.” – Nie mogę się doczekać … Gratuluję wyników!
     

  6. Emilia pisze:

    Gratulacje.
    Jestem pełna podziwu i uznania.
    Jestem w trakcie pisania trzech blogów, które nie mogę powiedzieć aby przynosiły jakiś korzyści. Bardzo mi zależy na ich promowaniu aby mieść satysfakcję z tego co się robi. Może ma Pan pomysł, jak….bo brakuje mi już samopzapału.

    • grapkulec pisze:

      Emilia, ja tam żadnym specem od SEO nie jestem, ale myślę że blog o kwiatach ma szansę jak go już google złapie na frazę „jak pielęgnować …”. o ile się nie mylę to jest to typowy long tail. być może dobrym pomysłem byłoby zrobić anglojęzyczny klon bo wtedy byś podpadała pod mega popularne „how to…” więc nie omijałby cię traffic spoza polskiego neta. dodatkowo obie wersje językowe mogły by linkować siebie nawzajem czyli wpis polski miałby linka na angielski i odwrotnie. tym sposobem podnosiłabyś page rank obu blogów bardzo niewielkim kosztem (abstrahując od tego czy page rank się liczy czy nie). poza tym google lubi obrazki z atrybutem alt, to tez by mogło pomóc w pozycjonowaniu.

  7. Richmond pisze:

    Popraw miesiace, bo ten artykul wyglada jak kopia artykulu z kwietnia, gdzie zapomniales zmienic nazwy miesiecy.

    • Robert pisze:

      Faktycznie, schemat samych zarobków zawsze kopiuję z poprzedniego miesiąca i mimo iż kilka razy już się złapałem na tym, że zapomniałem zmienić nazwy miesiąca to dalej popełniam taki błąd. Mam nadzieję, że to był ostatni raz ;)

  8. Michał pisze:

    Co do linkowania, to według mnie opłaca się to zlecić na zewnątrz.
    Na allegro jest sporo ofert napisania artu i dodania go do jakiejś liczby Presell Page. Fakt, że nie wszystkie oferty są poważne, ale wystarczy poszukać i znajdzie się coś dobrej jakości.

  9. Pawel pisze:

    A nie myśleliście, by zlecać pozycjonowanie? Może warto postawić na outsourcing. Robert prowadziłeś research w tej kwestii?

    • Robert pisze:

      Michał i Paweł – zastanawiałem się nad tym ale jeszcze z typowego outsourcingu nie korzystałem. Testowałem natomiast pewne narzędzia automatyzujące pozycjonowanie i niedługo powinien pojawić się ich krótki opis na blogu.

  10. Zulu pisze:

    Bardzo mi się podoba Twój pomysł ze stronami statycznymi, coraz bardziej się przekonuje do pomysłu zbudowania jednej na próbę. Oczywiście o takiej samej tematyce jak blog, to i treść szybko powstanie i ewentualnie zawsze może robić jako zaplecze :)
    Czekam na kolejne wpisy z tego cyklu.

    • Robert pisze:

      Dzięki.

      Nie zawsze strona w tematyce bloga mus sprawdzić się pod reklamy. Musisz zobaczyć czy liczba reklamodawców jest wystarczająca (dla mnie to min. 60-65%) i czy reklamy są w miarę dobrze płatne (min. 0.10zł/kliknięcie)

      Nie zastanawiaj się:) Życzę powodzenia

  11. Jerzy pisze:

    Do ceny za klik jeszcze trzeba wziąść pod uwagę CTR, który na stronach o różnej tematyce może być różny. Wiadomo, że im lepiej rozmieszczone reklamy, tym potencjalnie CTR większy. Dochodzi jeszcze zmora każdego właściciela strony – oglądalność, o której zwiększenie zawalczyć jest niezwykle trudno. Chyba, że jest to Pomponik ;-)

    • Robert pisze:

      Promocja jest chyba jednym z najtrudniejszych etapów przy budowaniu stron. I zajmuje najwięcej czasu ale dobrze wykonana może przynieść nieoczekiwane rezultaty:)

  12. Denis pisze:

    Widzę, że powoli ale do przodu :) Jak będziesz tak dalej pracował to masz sukces murowany :)

  13. Piotrek pisze:

    Jak długo czekałeś na akceptację w prolink ? ja czekam od 2 tyg na akceptację administratora i nic… :(

    • Robert pisze:

      Fakt, też czekałem około 10 dni. Z tego co wiem to oni sprawdzają stronę na Open Site Explorer i trzeba mieć co najmniej 200 linków wg tamtej strony.

  14. Michał pisze:

    Widzę, że nie tylko ja pozwoliłem sobie na odrobinę relaksu ;) Powracam do odrabiania strat związanych z moim trybem ‘lenia’ ;) Jestem pod wrażeniem Twojej systematycznej pracy, nawet jeśli nie masz weny, widzę że podążasz w dobrym kierunku,a to jest najważniejsze ;)  ” Nie poznaje się mistrza po tym jak odnosi sukcesy, tylko po tym, jak wstaje po klęsce” Pozdrawiam serdecznie, Michał.

    • Robert pisze:

      Hej, dzięki za miłe słowa.

      Myślę, że wytrwałość to jeden z czynników sukcesu i mimo licznych chwil zwątpień staram się cały czas brnąć do przodu. Czasami, jak na prawdę nie chce mi się nic robić to nie robię. Najważniejsze aby się nie zniechęcić, bo będzie tylko gorzej.

  15. Adam pisze:

    Chyba był update pagerank. Gratuluję PR4.:)

  16. Dobry wynik! Mam nadzieję, że za krótszy lub dłuższy okres czasu będziesz zarabiał kwoty porównywalne do zarobków Krzysztofa Lisa, a nawet więcej :)

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z FAQ

Odpowiedz