SeoLight

Podsumowanie: marzec 2011

Kwiecień 2 2011 | Kategoria: Podsumowania | Autor Robert |

Kolejny miesiąc mojego blogowania, dokładnie 15, właśnie minął.

Nadeszła więc pora na już 9 podsumownanie moich zarobków  w internecie. Nie ukrywam, że jest to ten rodzaj posta, który lubię pisać najbardziej.

W przeciągu miesiąca nie aktualizuję zbyt często mich zarobków więc napisanie takiego podsumowania pozwala mi zobaczyć całokształt ostatnich trzydziestu dni oraz daje szansę zauważyć, co mogłem zrobić lepiej (lub inaczej) a czego nie powinienem robić w ogóle.

Dodatkowo taki raport pozwala wam przejrzeć na wylot moje internetowe finanse i nauczyć się w jednej chwili tego, czego poznanie zajęło mi dużo więcej czasu. Mam nadzieję, że uda się wam dzięki temu uniknąć błędów, które ja popełniłem.

Mam nadzieję, że spodoba wam się raport za marzec.

 

Co się wydarzyło

Nareszcie jest ciepło, hehe. Jednakże wzrost średniej temperatury nijak nie chciał się przełożyć na wzrost zarobków. Już po opublikowaniu raportu z lutego wiedziałem, że i miesiąc i zarobki jakie wtedy osiągnąłem były nadzwyczajne. W połowie marca wiedziałem już, że nie uda mi się zanotować takiego samego osiągnięcia w obecnym.

Mini strony

Moją pierwszą taką stronę zbudowałem po angielsku i postawiłem sobie za cel, aby zarabiała miesięcznie ok. 834zł (278$). Głównym sposobem na realizację pomyśłu miało być zarabianie na programach partnerskich. Jak na razie stron zarobiła jednak zaledwie kilka euro z reklam i nic poza tym. Sprawdzam ją obecnie pod 6 słów kluczowych (dwa podstawowe i 4 long tail) i zajmują one miejsca 10, 15, 18, 30, 37, 54. Kilka dni temu udało mi się wskoczyć ponownie do pierwszej dziesiątki pod główną frazę, jednak poza lekkim wzrostem odwiedzin nic się nie zmieniło. Zastanawiam się co jeszcze mogę zrobić, bo pisanie kolejnych artykułów zarówno na stronę jak i do katalogów artykułów już nic nie daje (jak ktoś ma ciekawą listę anglojęzycznych katalogów stron to byłbym wdzięczny za podesłanie na maila – na razie dodałem do ok. 200:)

Wszyscy, którzy śledzą profil bloga na Fecebooku wiedzą, że w ubiegłym miesiącu ruszyłem na większy podbój tego rynku. Około 12 marca zbudowałem swoją pierwszą polską stronę, która obecnie jest na 4 miejscu pod wybraną frazę. Jak się później okazało, nisza którą sobie wybrałem jest chyba aż za bardzo niszowa (ok 270 wyszukiwań dziennie). Jak wiemy pierwsze miejsce zgarnia ok. 42% ruchu, drugie – 12%, trzecie – 8% a czwarte ok 6% (dla mojej strony daje to statystycznie 17 wejść dziennie – chociaż jest och ok. 30 obecnie) tak więc jedyne ciekawsze i warte wysiłku zarobki mogą pokazać się dopiero uplasowaniu się na samej górze. Na razie jednak się nie zrażam i działam dalej. Obecnie średnie CTR dla strony to 0.66% więc trzeba nad tym popracować bo rewelacji nie ma.

Zarabianie na zaradni.pl

Postanowiłem, że jest to ostanie podsumowanie, w którym szczególnie wyróżniam to źródło dochodu, głównie z racji tego, że przestanie być ono najważniejszym. Każdy z was wie jakie zmiany nastąpiły kilka dni temu, w wyniku czego przez ostatni tydzień zarobiłem… 3zł. Przy takiej skali daje mi to 12 zł miesięcznie, więc na wypłatę będę musiał zbierać niecałe 9 miesięcy (cały czas mam nadzieję, że coś się zmieni). Dzięki temu, że system naliczania zarobków został zmieniony dopiero pod koniec miesiąca udało mi się w marcu osiągnąć jeszcze jakąś przyzwoitą sumę , co zobaczycie niżej.

Statystyki bloga

Marzec okazał się w tym zakresie dużo bardziej produktywny niż poprzednie miesiące. Poza podsumowaniem lutego ukazały się następujące posty:

  1. Daj się zauważyć
  2. 6 niezbędnych wtyczek do WordPress
  3. Tworzenie mini strony – krok po kroku
  4. Jak używać wtyczek do SEO
  5. Zmiany na Zaradni.pl

Najwięcej komentarzy uzbierał wpis o tworzeniu mini strony, przez co jestem z siebie bardzo dumny:) a najwięcej odwiedzin przyciągnął oczywiście ostatni artykuł. Między innymi dzięki temu udało mi się osiągnąć rekordowy poziom odwiedzin bloga:

Statystyki - marzec 2011

Odwiedziny: 5’600 (+1487)
Wyświetlenia: 12’545 (+3135)
Średni czas spędzony na stronie: 3 min 43 sec

Kolejny świetny miesiąc. Blog osiągną już taki ruch, że prawdopodobnie będę musiał przejść na wyższy pakiet hostingowy, bo ten z którego obecnie korzystam (MICRO) zaczyna osiągać limity pod względem miesięcznego transferu. Był to kolejny miesiąc, w którym napisałem więcej niż w poprzednim. Cel na marzec został zrealizowany z wielką nadwyżką. Liczba stałych czytelników ponownie wzrosła, co mnie cały czas zaskakuje i niezmiernie cieszy:

RSS marzec 2011: 199
RSS luty 2010: 151
Zmiana+48

Jest to jak dotąd największy miesięczny skok. Mam nadzieję, a właściwie to nieskromnie powiem, że jestem pewien, iż w kwietniu uda mi się zrealizować cel, jaki wyznaczyłem sobie na czerwiec, czyli 200 stałych czytelników kanału RSS.

Od ostatniego podsumowania znacząco wzrosła również liczba fanów na Facebooku, bo aż do 77 (z 49). Teraz muszę włożyć w bloga jeszcze więcej pracy i serca aby do maja zachęcić kolejne 23.

To chyba tyle ze słownych podsumowań. Pora przejść do konkretów:)

 

Zarobki

Google AdSense: 1.10 €

  • mini strony: 1.10€

Wymiana plików: 5.98 $

  • TurboBit.net:  5.98 $
    • Poprzedni miesiąc: 6.35 $
    • Różnica: -0.37 $

AdTaily: 4.47 zł

  • zaczac-zarabiac.pl: 4.47 zł
    • Poprzedni miesiąc: 7.70 zł
    • Różnica: -3.23 zł

Strony dzielące się dochodem:129.53 zł

  • Zaradni.pl: 129.53 zł
    • Poprzedni miesiąc: 249.43 zł
    • Różnica: -129.53  zł

Zarobek całkowity w marcu: 155.55 zł

  • Poprzedni miesiąc: 282.29 zł
  • Różnica: -126.74 zł

 

Nom, taki nieciekawy ten miesiąc z dominacją czerwieni. Najważniejsza lekcja: dywersyfikuj źródła dochodu.

Jak zauważyliście, na tak znaczący spadek dochodów wpłynął tylko i aż spadek dochodów z zaradnych. Do tej pory wszystko układało się świetnie, zarobki z miesiąca na miesiąc rosły i nic nie zapowiadało gorszych dni. Zupełnie jak z pracą na etacie.

W takiej sytuacji postanowiłem, że pora na zrobienie czegoś na własną rękę i na własny rachunek. Obecnie buduję strony internetowe (wczoraj kupiłem kolejną domenę) a do końca czerwca (jak na zdjęci u góry) mam zamiar mieć takich zarabiających stron 5. Zobaczymy co z tego wyjdzie i jakie będą wyniki. Oczywiście w międzyczasie studiuję i dalej szukam pracy. Nie wiem czemu, ale ciągnie mnie do pracy na etacie, przynajmniej na razie:)

 

Plany

Jak zaznaczyłem wcześniej, w planach mam teraz głównie rozwijanie stron internetowych i budowanie dochodu opartego o reklamy. Za jakiś czas ruszam z własnym, większym projektem, który tworzę razem ze znajomym. Przed nami jeszcze trochę pracy ale mam nadzieję, że za jakiś rok będzie to moje główne źródło dochodu.

Nie będę się bardziej rozpisywał, pora wziąć się do pracy i zacząć w końcu zarabiać prawdziwe pieniądze!

.

A jak wam minął marzec? Zrealizowaliście więcej planów niż w marcu, czy może właśnie mieliście jak ja lekki zastój?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • marzec podsumowanie dochodow

23 Komentarzy do wpisu: "Podsumowanie: marzec 2011"

  1. Marcin pisze:

    „Zastanawiam się co jeszcze mogę zrobić, bo pisanie kolejnych artykułów zarówno na stronę jak i do katalogów artykułów już nic nie daje” – hehe wydaje mi się, że jeżeli chodzi o dodawanie tekstów na stronę to to tylko pozory. Dodawanie nowej treści zawsze coś daje (więcej zaindeksowanych podstron, więcej szans na pozycje pod long taile itd.). A co do katalogów artykułów – rzeczywiście ostatnio trochę wszystkie dostały po dupie od Google i już tak skuteczne jak wcześniej nie będą.

    • Robert pisze:

      Witaj. No oczywiście coś to daje ale nie widać już tak efektów jak przy dalszych pozycjach w Google. Chyba muszę trochę pokomentować na blogach i szukać innych sposobów na promocję (sprawdzę Yahoo! Answers czy nie ma tam tej tematyki przypadkiem;)

       

      PS: Napisałeś komentarz nr. 1111 :)

  2. Łukasz pisze:

    Hej. Nie łam się tym gorszym bilansem. Niedługo sobie odbijesz wszystko jak druga strona i kolejne dobiją do TOP-10. Zaradnych sobie odpuść całkowicie, bo nie tędy droga. Ciekawi mnie ten twój projekt. Możesz uchylić rąbka tajemnicy? Z tą dywersyfikacją to nie tak do końca. Zaradni to był od początku zły pomysł. Spójrz na Pawła i jego zmagania z Androidem. Wszystkie jego zarobki pochodzą w zasadzie z jednej gry. On może powoli myśleć o dywersyfikacji. Ale po co dywersyfikować 100 czy 200 zł? Na razie skup się na znalezieniu źródła przynoszącego realne pieniądze. Na „zapasowe” przyjdzie jeszcze czas.

    • Robert pisze:

      Nie łamię się, gorszy wynik jeszcze bardziej motywuje mnie do pracy:) Mam nadzieję, że te strony przyniosą mi oczekiwane zarobki, na które nikt z zewnątrz nie będzie miał takiego wpływu.

       

      Co do Pawła to faktycznie, trafił w sedno z tą aplikacją. Sam myślałem żeby spróbować sił, w końcu znam w miarę dobrze C++ i mam podstawy javy ale to może dopiero jak już będę zarabiał większe pieniądze na stronach.

       

      O projekcie nie chcę na razie więcej pisać, gdyż jeszcze dużo pracy przed nami ale mogę zdradzić, że będzie to typowo internetowy wytwór:)

  3. domi pisze:

    Trzymam kciuki za realizacje kwietniowych planów! Chciałam zauważyć, że chyba się pomyliłeś, bo napisałeś nagłówek „zarobki w lutym”, a chodziło przypuszczam z głównego tytułu i kalendarza ;) o marzec. Szkoda, tylko spadku zarobku z zaradnych, jest on najbardziej znaczący. Miejmy nadzieje, że coś się zmieni w tej kwestii, chodź niekoniecznie nasza w tym głowa.

    • Robert pisze:

      Dzięki za spostrzegawczość, już poprawione:)

      Właśnie najgorsze jest to, że my sami za wiele nie możemy zrobić i jesteśmy zdani na łaskę innych.

  4. Blofi pisze:

    Szkoda szczególnie zmian na Zaradni.pl, mi się akurat uzbierała stówka i czekam na wypłatę, ale wątpię, czy po zmianach coś jeszcze tam napiszę.

  5. Pablo pisze:

    Zarobek całkowity w lutym: 155.55 zł” – do poprawy.

    Gratuluje wzrostu odwiedzin bloga. A na gratulacje ze względu na zarobki będziesz  musiał jeszcze poczekać ;)

  6. Jerzy pisze:

    Zarobki, które tutaj wymieniasz są raczej symboliczne. Prawdziwe zarabianie dopiero przed Tobą. Życzę powodzenia!

  7. Jerzy pisze:

    Jasne – najważniejsze to mieć świadomość, że Polska to nie USA czy Australia, gdzie blogerzy ciągną krocie z blogowania. W Polsce bieda i stereotypy powodują, że większość chce z Internetu wszystko za darmo. Toteż zyski z PP lub innych źródeł są mniejsze. Sam już zasięg blogów anglojęzycznych jest sporo większy – cały świat, a w Polsce? Życzę powodzenia w zarobkowaniu!

  8. Pawel pisze:

    Dywersyfikacja jest najważniejsza. Co w przypadku, gdy jeden sposób przestanie działać? Np. ban, upadek danego reklamodawcy lub strony?
    Generalnie świetnie, gdy dywersyfikacja dotyczy podziału dochody-z-Internetu / dochody-poza-Internetem.

  9. Łukasz pisze:

    „Dywersyfikacja jest najważniejsza” – najważniejsze jest zarabianie…:-)

  10. Michał pisze:

    Zarabiać na AdSense średnio 1€ dziennie – do czerwca 2011. <


    Właśnie udało Ci się zrealizować kolejny finansowy cel. Pod punkt nr 14. Gratuluje :)

  11. matipl pisze:

    „Blog osiągną już taki ruch” – nadal się polecam w tej kwestii

  12. Kamil Rojewski pisze:

    Uhh, oberwałeś widzę i to nieźle przez tych zaradnych. Tym bardziej widać, że nie ma co pokładać nadziei w serwisach innych osób.
    Tak w ogóle myślałeś nad zajęciem się zleceniami przez neta? Jest o wiele mniej roboty, a kasa potrafi wpaść nieraz całkiem przyzwoita.

    • Robert pisze:

      Hej.

      Szczerze? Na poważenie to nie myślałem.Ostatnio tak mnie wciągnęło robienie tych stron, że zapominam wszystkim innym. Ale muszę przejrzeć ofertę, może akurat w czymś jestem dobry;)

  13. Grzesiek pisze:

    A próbowałeś może, anglojęzycznych stron dzielących się zarobkami? Z tego co patrzyłem troche o nich pisałeś, ale ani InfoBarrel ani Hubpages nie ma w zarobkach.

  14. strOOna pisze:

    a czy jeśli w polskich katalogach wpisuje po angielsku to ma to w ogóle sens na pozycje dla amerykanskiego google. Może ktoś wie jak to wygląda w USA i jak pozycjonować na ten rynek?

    • Robert pisze:

      Raczej nie ma to sensu ponieważ duże znaczenie ma otoczenie linku, dlatego też lepiej traktowane są linki z dobrych precli niż z dobrych katalogów (takie jest moje zdanie).

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z FAQ

Odpowiedz

Recent Comments

  • Przemek: Ja również czekam na info...
  • stefan: Gratulacje! Ja cały czas ...
  • Robert: Jest dokładnie tak jak na...
  • Paweł: zakładam, że Robert robi ...
  • Boski: i mówisz, że kilka tysięc...
  • Robert: Tak wstawiłem ją żeby do ...
  • Daarek: Robercie, widzę reklamy C...