Postanowiłem wreszcie usiąść, zebrać cały poprzedni rok do kupy i napisać podsumowanie. Nie było łatwo bo co chwila trafiał się coś ciekawszego i bardziej zajmującego do zrobienia ale udało się.
Standardowo nie będzie to jakieś epickie podsumowanie, bo nie nauczyłem się jeszcze takich pisać. Będzie za to bardzo podobne do znanego wam miesięcznego zestawienia, jednak trochę bardziej rozbudowane, między innymi o wydatki.
Zapraszam więc do czytania i komentowania :)
Co się wydarzyło w roku 2011
Pierwsze miesiące ubiegłego roku upłynęły mi pod znakiem stałego zwiększania zarobków z portalu Zaradni.pl. W lutym osiągnąłem rekordową kwotę prawie 250zł, jednak później przyszły zmiany zasad rozliczania się z autorami, przez co w ciągu trzech kolejnych miesięcy średnie zarobki zatrzymały się na poziomie ok. 20zł. I zrezygnowałem z dalszego pisania porad.
To był pierwszy zapalnik do zmiany taktyki. Drugim, patrząc z perspektywy czasu okazał się post Łukasza (Jak w 6 miesięcy powiększyć swoje zarobki o 32508 procent – post już niedostępny). Wcześniej dużo czytałem o zarabianiu na reklamach (m.in. Glen z ViperChill częściowo zarabiał w ten sposób), jednak poza Krzyśkiem Lisem nie znałem w Polsce osoby, która by się zajmowała takim zarabianiem. Jego model jednak nie do końca mi pasował, gdyż po prostu nie chciało mi się pisać tak często. Zajęłoby mi to również zbyt wiele czasu.
Po przeczytaniu tego artykułu dosłownie w tydzień stworzyłem moją pierwszą stronę niszową, i tak się zaczęło. Jako że tematyka okazała się mało wymagająca, po niecałym miesiącu pojawiły się sporadyczne zarobki. Pierwszego kwietnia stworzyłem kolejną, w maju były to dwie strony, w czerwcu jedna. Wakacje i praktyki trochę przystopowały moje działania w tym kierunku, jednak pod koniec września znów wziąłem się do pracy.
Obecnie mam 5 stron, które już regularnie zarabiają, 3 zbliżające się stopniowo do pierwszej 10, 1 kupioną domenę która czeka na zagospodarowanie, a w głowie pomysły na kolejne 2.
Pierwsza strona powstała dokładnie 1 marca, i od tamtego czasu nauczyłem się tak wiele, że nie sposób byłoby to opisać komuś nawet przez 3 dni. Samodzielne zdobywanie doświadczenia jest najważniejsze.
We wrześniu też stworzyłem pierwszego ebooka, napisałem kilkanaście porad i zacząłem zbierać listę mailingową. Dzisiaj jest na niej ponad 250 osób i cały czas dochodzą kolejne, jednak… No właśnie. Tak się zastanawiam od początku roku, czy taki model biznesowy jest dla mnie odpowiedni. Może jest na to za wcześnie, może jeszcze nie posiadam odpowiednich umiejętności w tworzeniu takich list ale postanowiłem, że będę jeszcze próbował. Zaplanuję sobie kilka taktyk i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Statystyki bloga
W statystykach odwiedzin bloga nie widać nic szczególnego. Nie ma ani stałych wzrostów, ani stałych spadków. Może w nowym roku uda mi się rozwinąć tego bloga ale nie chcę stawiać sobie tego jako cel nadrzędny, gdyż chciałbym bardziej skupić się na zarabianiu niż na pisaniu o zarabianiu. Ale nie martwcie się, nie zamierzam zrezygnować z pisania:)
Najczęściej czytanymi wpisami w 2011 roku były:
1. Pisz i zarabiaj! 8 sposobów jak zarobić na pisaniu w internecie
2. Kilka sposobów na dodatkowe zarobki
3. Jak zacząć zarabiać w internecie? 1 przykład – 3 powody
4. Tworzenie mini strony krok po kroku
5. Co zamiast AdSense
Można zauważyć, że najczęściej odwiedzane w większości należą również po części do najczęściej komentowanych.
Zarobki
Reklamy: 3’707.93 zł
Programy partnerskie: 180.86 zł
- Netmark: 87.80 zł
- ThemeForest: 28.20 $
Sprzedaż linków: 473.98 zł
- Prolink: 473.98 zł
Strony dzielące się dochodem: 565.11 zł
- Zaradni: 565.11 zł
Zarobek całkowity: 4927.88 zł
Hmm, chyba ogólnie nie było tak słabo:) Lwią część stanowi oczywiście dochód z AdSense dlatego też w tym roku planuję postawić na dywersyfikację, i rozwinąć mocniej inne źródło dochodu niż reklamy. Nie to że reklamy są złe, ale jeden niespodziewany ruch ze strony G i wszystko może się radykalnie zmienić, więc chciałbym się chociaż częściowo przed tym zabezpieczyć. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad programami partnerskimi i chyba w końcu się za to wezmę.
Nie było by jednak wszystkich tych dochodów, gdybym nie poniósł również pewnych kosztów. To moja orientacyjna rozpiska za cały 2011 rok:
1. Domeny: 189.42 zł
2. Hosting: 41.10 zł
3. Szablony stron: 99.00 zł
4. Artykuły: 66.80 zł
5. Pozycjonowanie: 204.70 zł
Razem: 601.02 zł
Dla wyjaśnienia, do pozycji Artykuły zaliczyłem zarówno te na precle (większość) jak i na strony. W pozycjonowaniu cały koszt jest praktycznie za dodawanie stron do płatnych katalogów.
Podsumowując wszystkie kwestie pieniężne wychodzi, że na czysto w poprzednim roku zarobiłem 4426.86 zł. Nie jest źle, tym bardziej, że wszystko cały czas się rozkręca i nabiera impetu. Mam nadzieję, że w następnym rocznym podsumowaniu będę mógł pochwalić się wynikiem co najmniej kilkakrotnie wyższym:)
Jeżeli chodzi o plany na 2012 rok to mam ich kilka, ale o tym napiszę w oddzielnym poście.
A jak wam minął 2011 rok? Zebraliście się już do podsumowania waszych działań?
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- zarabianie na pisaniu
- zarabianie przez internet
- podsumowanie roku 2011
- adkontekst pit-36
- podsumowanie roku
- rok 2011 podsumowanie
- zarabianie przez internet 2011






Gratuluję świetnego wyniku :) A tym bardziej niewielkich nakładów finansowych w stosunku tego co zarobiłeś! Przyznam się, że mimo obecności w internecie jak nigdy nawet nie odważyłem zabrać się za zarabianie na reklamach bo jest to dla mnie temat zbyt odległy. Jednak właśnie w przeciwieństwie do Ciebie zacząłem od budowania listy mailingowej, do której Ty jeszcze tak jak mówisz nie jesteś w pełni przekonany. Inne podejścia, a cel ten sam. To motywuje mnie do wypróbowania również Twoich metod!
Pozdrawiam
W takim razie nie mam wyjścia, jak tylko dalej popracować nad listami. Może coś robię nie tak i jedna poprawka wystarczy, aby mój stosunek do tego rodzaju zarabiania odmienił się :)
Ja co prawda takimi wynikami nie mogę się pochwalić ani nawet podobnymi jednak jestem zadowolony z końcówki ubiegłego roku bo udało mi się postawić 2 blogi które nie wymagają ode mnie wiele pracy, a dają zyski + 1 mini stronę którą zrobiłem źle ale dała mi za to masę wiedzy i doświadczenia które przekładając na stracony czas wydaje mi się i tak być na plus +++ :)
PS: Jeśli ktoś się zastanawia to niech przestanie i zacznie działaś… czytanie jest potrzebne ale tylko na początku bo potem łatwo wpaść w półapkę wiedzy i czytać więcej niż działać.
Pozdrawiam i powodzenia :)
Gratuluję wyniku :) Widzę, że bardzo dużo na reklamach zarabiasz, ja dopiero się za to zabieram. Tak samo jak Robert zacząłem od budowania listy. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz – z jakiego hostingu korzystasz?
Netmark i OVH jak do tej pory.
Już jakaś porządna sumka jest. Pozostaje mi tylko pogratulować wyniku i życzyć lepszego w 2012 roku. :)
Witam Panie Robercie. Mam pytanie odnośnie rozliczania się z państwem czerpiąc zyski z programów partnerskich. Zbliża się własnie moja pierwsza wypłata, ale nie wypłacam jeszcze, ponieważ nie wiem jak to później wygląda. Nie mam firmy i chce wypłacić jako osoba fizyczna. Teraz wypłacam i jak to dalej wygląda? jak zapłacić podatek w odpowiedni sposób żeby nie popełnić żadnego błędu/przestępstwa?. Proszę o odpowiedź będe niezwykle wdzięczny.
Pozdrawiam, Michał
Witam,
W takim wypadku, jeżeli musi się Pan rozliczać samodzielnie, to po wpłynięciu pieniędzy na konto należy do 20 następnego miesiąca wpłacić zaliczkę na podatek dochodowy (przy koncie internetowym wybiera się specjalny rodzaj przelewu, w mBanku jest to „Przelew podatku”). Zaliczkę wyliczamy tak:
ZnP = przychód * 0,8 * 0,18
gdzie 0,8 to przychód pomniejszony o koszt uzyskania przychodu, a 0,18 ty wysokość podatku
Całość zaokrąglamy w górę do pełnych złotych.
Jeżeli chodzi natomiast o rozliczenie PIT to tutaj trzeba już się pofatygować do swojego US po pisemną opinię, żeby nie było później problemów.
Dziękuje bardzo za odpowiedź :) pozdrawiam:)
No no ponad 4000 zł na czysto to już jest nieźle. Życzę powodzenia w dalszym rozwoju bloga i planu zarabiania:)
Warto też dodać że z tego co obserwowałem twój blog gdybyś zrobił podsumowanie np drugiej połowy roku czy też czwartego kwartału to wyniki były rewelacyjne. Masz bardzo fajny kapitał na start w nowym roku i życzę Ci powodzenia. Co do listy adresowej budować ją zawsze warto, jednak jeśli przynajmniej raz na jakiś czas nie wyślesz jakiegoś maila to po pewnym czasie ludzie zapomną kim jesteś i nawet nie otworzą maila ale to jest tylko moje zdanie. Ja np buduje w okół swoich stron listy i raz na tydzień lub dwa wysyłam info o nowych wpisach żeby podtrzymywać kontakt.
Pozdrawiam
Hej.
Mam dla Ciebie dwa tipy :)
1. Robiac rozliczenia roczne klikaj w prawym gornym rogu wykresu na zakres tygodniowy lub nawet miesieczny :) Duzo wiecej daje obrazowo.
2. Porownuj grudzien poprzedniego roku z grudniem obecnego roku, tez duzo daje :)
Powodzenia w nowym roku!
Hej,
1. Sprawdzałem, ale jakoś ta wersja bardziej mi się podobała :)
2. W grudniu poprzedniego roku jeszcze nic się nie działo, więc nie za bardzo mam do czego porównywać :) Może w przyszłości :)
Dzięki!
Wlasnie dlatego, ze sie nic nie dzialo, powinienes porownac te okresy czasu :) Wyjdzie Ci, o ile % masz wiecej zarobku :)
Wow ! Gratuluję świetnego wyniku, jest się czym pochwalić. Ciekawe czy mi się kiedyś to uda :)
Wszystko jest do zrobienia :)
Życzę powodzenia!
To słabiutko w sumie. Ja jeszcze nie działam pełnego roku a już mam ponad 80 000 wizyt, a prowadzę bloga – psychoartyzm.blogspot.com. Szczerze mówiąc nieszczególnie jeśli na rok masz niewiele ponad 40 000 wejść. Domenę kupiłeś, dużo zachodu, a nie ma się zupełnie czym chwalić. Mam 2x więcej wejść od Ciebie, a póki co nie kwapię się do zakładania domeny, a już na pewno nie do nauczania inny
ch jak zacząć zarabiać;)
Dzięki za komentarz.
Jednak trochę rozminąłeś się w swoim porównaniu, bo na przykład moim głównym zajęciem jest cały czas budowa dochodu, a blog, czy się to komuś podoba czy nie, jest tylko dopełnieniem tego. Jest miejscem, gdzie mogę opisać co i jak JA robię, a nie co i jak się powinno robić ;)
;). W każdym razie, Adsense jest bardzo chamskie. Zablokowali mi konto z powodu JEDNEGO dnia, jednego dnia, gdzie chyba ktoś specjalnie wszedł i nastukał mi około 40 kliknięć, gdzie miałem w tym dniu akurat „niż”, bo jakieś 150 wejść. Próbowałem tłumaczyć, ale nie przyjmowali niestety tych tłumaczeń. Adsense płaci zdecydowanie najlepiej w stosunku do innych, bo np w TradeDoubler za kliknięcie jest około 12 groszy, w Adsense też około 12 (kto wie w sumie czy nie więcej), ale EUROCENTÓW. Za Adsense też dochody były miłe, teraz trochę gorzej, no cóż;).
Nie wiem, czy znasz jakieś alternatywy dla Adsense? coś słyszałem o Yahoo coś tam coś tam, ale ponoć (przynajmniej wtedy kiedy to czytałem) dostępne było to tylko w USA. Nie wiem jak jest teraz. Pozdrawiam.
Adsense i potem długo długo nic. Możesz próbować w zależności od tematyki z adkontekst, testy są na blogu Lisa.
Nie widzę sensu w zmianie z AdSense na AdKontekst. Jedno i drugie to reklamy kontekstowe, przy czym AdSense znacząco wygrywa pod względem poziomu zarobków.
Mi potrzebne jest zupełnie inne źródło dochodu, dlatego buduję squeeze page.
Propos rozliczenia. Łapiesz się na podatek dochodowy ;)) więc parę % z zysku całkowitego zejdzie + nie doliczyłeś programów takich jak seolight, czy MS z których korzystasz ;)) Zysk jak n pół roku ogromny ;) powodzenia w dalszym rozwoju
Hej. Masz rację na podatek się łapię ale i tak pracowałem całe wakacje więc w sumie nic mi to nie zmieniło. O SeoLight faktycznie zapomniałem, już zaktualizowałem wpis a z Market Samurai korzystam po znajomości, więc nie muszę nic płacić;)