SeoLight

Poznaj moją strategię na wysoką pozycję w Google – budowanie backlinków

Listopad 10 2010 | Kategoria: Mini strona, Zarabianie przez Internet | Autor Robert |

Od ponad miesiąca wytrwale pracuję nad moją pierwszą mini stroną.

Nie wiem jak jest w waszym przypadku, ale dla mnie wszystko to co teraz robię jest zupełnie nowe i muszę przyznać, że na tyle ekscytujące iż nie mogę wyzbyć się nawyku prawie codziennego sprawdzania pozycji w Google. Ehh te początki;)

Od dwóch tygodni regularnie piszę na moją stronę co najmniej jeden artykuł dzienne.

Mimo iż uzbierało się ich już kilkanaście to opublikowanych jest zaledwie kilka gdyż całe to działanie ma swój „systematyczny” poślizg, związany z korektą moich tekstów.

Jednak już teraz widzę u siebie poprawę znajomości angielskiego i mam nadzieję, że wytrwale pracując, tj. pisząc po angielsku i dodatkowo ucząc się w międzyczasie, po nowym roku będę mógł już częściowo lub całkowicie zrezygnować z tego rodzaju outsourcingu.

Żadna strona nie może jednak zaistnieć w sieci bez backlinków, czyli linków do niej odsyłających. Jako że zdaję sobie sprawę, iż nadeszła pora aby w końcu się tym zająć postanowiłem poczytać jak robią to inni.

 

Zdobywanie wiedzy

Przejrzałem w związku z tym dziesiątki strategii na co najmniej kilkunastu blogach, jednak w końcu musiałem powiedzieć sobie STOP. Wszystko dlatego, że w pewnym momencie zacząłem się w tym wszystkim gubić. Całe te strategie czy systemy budowania backlinków dla domen, backlinków dla stron, backlinków z anchorem lub bez, do strony główne czy do zaplecza….

Nie zrozumcie mnie źle, gdyż oczywiście wiem o co w tym wszystkim chodzi, jednak w pewnym momencie miałem wrażenie, że nigdy nie znajdę dobrego sposobu gdyż z każdym kolejnym tekstem przychodziły nowe ciekawe rozwiązania i pomysły na zwiększanie i wzmacnianie tych linków.

W sumie zdecydowałem się połączyć dwie strategie. Pierwszą z nich, można powiedzieć że przed chwilą, bardzo wyczerpująco przedstawił Pat naSmart Passive Income, drugą natomiast opisał Mark na Wealthy Affiliate Revolution. To co mnie zaciekawiło w obu sposobach to budowanie mocnych zamiast zwykłych backlinków (możliwe że zaciekawiło mnie to bardziej niż innych gdyż do tej pory nie przywiązywałem do tego większej wagi).

Ogólnie cały proces będzie oparty na sposobie Pata, jednak postaram się w jakiś sposób zaaplikować tutaj użyty przez Marka (a autorsko przez Ed’a Dale’a) serwis Posterous. Jednak zdaję sobie sprawę, że na efekty będę musiał czekać dłużej niż Pat, gdyż nie stać mnie obecnie na takie oprogramowanie, a szczególnie na wynalazek jakim jest Unique Article Wizard, chyba że znajdę jakiś tańszy i niewiele gorszy odpowiednik. Zastanawiam się jednak poważnie nad jakimś programem do spinowania tekstów gdyż znacznie przyspieszyłby on moją pracę. Najlepszy byłby taki, który sugeruje synonimy. Możliwe że zdecyduję się na produkt polecany przez Pata, ale najpierw wypróbuję wersję próbną za 7$.

 

W skrócie o strategii:

  1. W pierwszej kolejności stawiam na umieszczenie na stronie oryginalnych tekstów. To jest podstawowe założenie i dopiero z nich zamierzam tworzyć spinowane artykuły na inne strony.
  2. Dzielenie się linkami do nowych postów na portalach społecznościowych.
  3. Kolejny krok to przygotowanie tekstów Article Directories, czyli np. Ezine, GoArticles czy Buzzle. Będą to oczywiście kombinacje oryginalnego tekstu, jednak po każdym spinie będę starał się je ewentualnie poprawiać w razie jakichkolwiek błędów gdyż moderacja, szczególnie na Ezine jest rygorystyczna (a przynajmniej na początku).
  4. Oprócz portali z artykułami, w budowaniu mocnych backlinków pomogą mi strony typu HubPages czy Squidoo oraz darmowe platformy blogowe jak WordPress.com, Blogger czy właśnie Posterous. Nie wiem jednak o co chodzi z TypePad gdyż Pat pisze że jest to serwis darmowy a ja widzę, że muszę zapłacić (nawet trial mi się nie chce załadować).
  5. Następnie będę masowo starał się tworzyć linki do moich artykułów umieszczonych na tych stronach, nie do tych na bogu, aby zwiększyć siłę backlinków do mojej strony. Dlaczego w taki sposób? Dodawanie kilkudziesięciu czy nawet kilkuset linków dziennie do mojej nowej strony na pewno zapali w Google czerwoną lampkę, oznajmiającą że „coś jest nie tak” i skończy się to zapewne wypadem poza pierwszą 100 czy nawet gorzej a te wielkie serwisy bez problemy poradzą sobie z taką ilością linków.

To jest mój początkowy zarys przyszłych działań, które mam zamiar opisać bardziej szczegółowo ale dopiero jak się zajmę każdym z osobna. Zdobędę dzięki temu wiele doświadczenia i informacji, którymi będę mógł się podzielić na blogu.

Nie ukrywam również, że trochę przeraża mnie ogrom pracy jaki rysuje się przede mną, jednak małymi kroczkami wszystko da się wykonać bez urazów na psychice;) Mam nadzieję że pomoże mi w tym kilka kolejnych wolnych dni w tym tygodniu gdyż jeden mam zamiar przeznaczyć na odpoczynek ogólnie od komputera. Ostatnio mam trochę opory do pisania więc muszę jakoś się przełamać i zacząć więcej działać.

 

Na koniec czas na kolejne statystyki mini strony:

  • 16 października - strona pojawiła się w sieci
  • 21 października – 285 pozycja w Google
  • 24 października – 225 pozycja w Google
  • 26 października – 197 pozycja w Google
  • 1 listopad – 147 pozycja w Google
  • 5 listopad – 95 pozycja w Google
  • 10 listopad – 80 pozycja w Google

Jak widać na razie całkiem dobrze sprawuje się samo dodawanie treści ale myślę, że to już ostatnie takie zrywy. Bez solidnych backlinków raczej nie wybiję się wyżej.

.

A jakie są wasze strategie na budowanie backlinków? Może ktoś chciałby przedstawić jakiś specyficzny sposób?

Zapraszam do komentowania! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • pozycja mojej strony w google
  • elitegambit
  • backlinki google
  • strategia linkowania
  • market samurai po polsku
  • sprawdzanie pozycji w google
  • budowanie backlinkow
  • zdobywanie backlinków
  • spinowanie artykułów
  • pozycja w google

43 Komentarzy do wpisu: "Poznaj moją strategię na wysoką pozycję w Google – budowanie backlinków"

  1. Marcin pisze:

    „miałem wrażenie, że nigdy nie znajdę dobrego sposobu gdyż z każdym kolejnym tekstem przychodziły nowe ciekawe rozwiązania” – hehe skąd ja to znam. Doskonała decyzja, żeby dać sobie spokój. Takie ciągłe poszukiwanie nowych metod kończy się tym, że nie robisz prawie nic i ciągle szukać tej perfekcyjnej metody, która od razu ściągnie mnóstwo ruchu.
    Co do spinningu – Patowi jakoś to przeszło, ale wg mnie to raz, że ryzykowna zabawa (szczególnie na ezine), a dwa: trochę zalatuje black hatem. Jak ktoś przeczyta Twój artykuł i potem wejdzie na Twoją stronę z takim samym artykułem, ale z synonimami, to raczej wyjdzie z niej.
    Sam mam w głowie ułożony szablon artykułu i za każdym razem piszę coś innego, chociaż porady są podobne. Treść jest w pełni unikalna.
    Co do article marketingu to w sumie warto wrzucać tylko na Ezinearticles, ewentualnie jeszcze trochę na Goarticles, żeby dostać linki (chociaż bardzo długo czeka się aż Google je zaindeksuje). Na Buzzle z tego co pamiętam jest jakaś długa weryfikacja.
    „gdyż moderacja, szczególnie na Ezine jest rygorystyczna (a przynajmniej na początku)” - później jeszcze bardziej, bo sprawdzają Twoje artykuły bardziej doświadczeni (czytaj: bardziej surowi) edytorzy i czasem z byle głupoty mogą zwrócić do poprawki.
    „Ostatnio mam trochę opory do pisania więc muszę jakoś się przełamać i zacząć więcej działać” – potrzebna Ci rutyna! Mówię Ci, od prawie miesiąca piszę codziennie 6 artykułów, a od dwóch tygodni 10 artów dziennie i po prostu teraz to pisanie jest dla mnie taką samą czynnością jak sprawdzenie maila czy zjedzenie śniadania hehe.
    A tak z ciekawości – jakie masz pozycje w Yahoo! i Bingu? U mnie jest zabawna sytuacja, bo od dawna jestem w Yahoo! na 3 miejscu z jedną stroną a w Google latam od 10 do 20. Szkoda, że nie ma z tego prawie w ogóle ruchu. A jeszcze śmieszniej jest z drugą stroną – w ogóle nie ma jej w Google pod dane słowo kluczowe (pewnie sandbox), a w Bingu jestem na 10 miejscu.

    • Robert pisze:

      Jakoś właśnie nie mogę wyrobić w sobie tej rutyny a druga sprawa to zajęcia, które codziennie mam o innej porze więc trochę mi to psuje schemat dnia ale jakoś trzeba dać radę;)

      Na dzisiaj pozycje odpowiednio w Google, Yahoo i Bing to: 80, 23, 23.

      • Marcin pisze:

        Hehe czyli u Ciebie tak samo, Bing i Yahoo! znacznie lepiej. Mają jakieś zupełnie inne algorytmy.
        Co do rutyny to zacznij od czegoś prostego, np. jeden artykuł dziennie. W zależności od długości to jest może do 30 minut roboty.

        • Robert pisze:

          Możliwe ale zauważyłem też, że zarówno w Yahoo! jak i Bing dużo dłużej trzeba czekać aż strona zostanie zindeksowana.

  2. Gucio pisze:

    Zainwestuj w doda warkę wpisów do katalogów i precli. Na koniec podlinkuj wpisy z katalogów linkami z precli swl. Ja tak robię i nie narzekam, nie zapomnij o pingowaniu nowych wpisów z katalogów/precli.

  3. straszny pisze:

    Gdzie sprawdzacie pozycje w wyszukiwarkach ?

    • Robert pisze:

      Nie wiem czemu ale twój komentarz trafił do spamu…

       

      Powyższe wyniki są z Market Samurai ale jak używasz Firefoxa to możesz pobrać z soebook.com wtyczkę o nazwie RankChecker która również podaje pozycję dla tych trzech wyszukiwarek.

  4. elitegambit pisze:

    Mam pytanie, czy wypłacałeś już pieniądze z Readbud? Bo zastanawiam się, czy rzeczywiście wysyłają zebrane pieniądze na PayPala. Powoli zbliżam się do tych 50$. Nie chciałbym by moje czytanie i klikanie poszło na marne.;)

  5. Piotr pisze:

    Zdobądź trochę punktów np na linkme.pl , dodawaj wpisy do katalogów , perceli i je podlinkuj. Dodatkowo możesz linkować swoje podstrony , dzięki temu więcej fraz wbije się do google, a to przełoży się na ruch, a ruch przełoży się na kasę!:)
    Taka jest moja strategia i jak na razie jeszcze nigdy mnie nie zawiodła :)
    Aha , na pewno nie zaszkodzi jak byś zainwestował parę złotych w linki z stron pr 5 na rok. To da twojej witrynie ładnego kopa do góry :)

    • Robert pisze:

      Aha , na pewno nie zaszkodzi jak byś zainwestował parę złotych w linki z stron pr 5 na rok. To da twojej witrynie ładnego kopa do góry :) - a to działa na anglojęzycznym rynku, tzn ta strona? Bo ja cały czas piszę w tym kontekście.

  6. Piotr pisze:

    Wiesz co nigdy tego nie sprawdzałem. Ale zapewne działa tylko musisz znaleźć odpowiedniki angielskich stron takich jak linkme.pl…. Gafę trochę strzeliłem :P bo ty piszesz o ang stronie, a ja o polskiej :D
    Ale może ktoś inny skorzysta :)

  7. Piotr pisze:

    Może trochę z innej beczki. Czy ty też zauważyłeś zmniejszenie się ilości artykułów na readbud ? jak normalnie było ich około 14 to wczoraj (niedziela 14 .11 .2010) było ich zaledwie 4 i to po parę centów. Zmniejszenie się ilości artykułów zauważyłem zarówno na kontach przed 30 $ jak i po 30 $.

    • Robert pisze:

      Napiszę tak: powyżej 45$ dostawałem już ponownie po kilkanaście artykułów i już zleciłem wypłatę. Za miesiąc okaże się czy serwis jest wypłacalny czy nie.

       

      P.S.: Dlaczego cały czas podajesz wymyślone adresy email? Przez to za każdym razem muszę ręcznie zatwierdzać twojego posta. Jak nie chcesz podawać prawdziwego adresu to chociaż wpisuj cały czas ten sam;)

  8. Piotr pisze:

    Czyli to normalne , że teraz będę dostawał po 1-4 art na dzień ? :O Tylko czemu to też dotyczy tych kont , które nawet nie mają 10 $ :/ coś tu nie tak.

  9. Paweł pisze:

    Zabawa zaczyna się dopiero teraz. Osiągnięcie TOP80 jest stosunkowo łatwe, przy większości fraz.
    Kiedy planujesz trafić do TOP10?

  10. Paweł pisze:

    Masz jakiś sposób na klientów z adtaily? Czy sami do Ciebie trafiają i wykupują reklamę :) ?

  11. Jak sprawdzasz swoją pozycję w google? Czy nie jest tak, że jak wpisujesz we własną przeglądarkę kolejny raz to samo słowo kluczowe, to linki których używałeś będą się wyświetlać wyżej? Z tego co słyszałem google tak personalizuje wyniki, czy to nie zaburza statystyki Twojej strony?

  12. Kamil pisze:

    Jak dla mnie, to spokojnie wskoczysz na pozycję 20 bez zbędnego pozycjonowania. Nie wiem jaki jest temat Twojej ministrony, ale jakiś czas temu założyłem swoją stronę o tematyce sportowej (ogólnie pisząc). Temat jest dość sporo, a ja stronę tylko aktualizuję nie dodając żadnych linków do niej (na poczatku istnienia wrzuciłem ją do kilkunastu katalogów), ani razu nie wykupiłem żadnej reklamy. Obecnie moja strona jest na 11 pozycji, ale jeszcze tydzien temu była na 8. Jak dla mnie, to super biorąc pod uwagę ilość konkurencji. Dlatego też pisze Tobie teraz, że spokojnie dobijesz do 20 pozycji, za niecałe 2 tygodnie, a z wraz z pozycjonowaniem (zdobywanie linków itp.) może będzie to już w okolicy 10 pozycji.

  13. Piotr pisze:

    Co do sprawdzania  pozycji to polecam webpozycja.pl , lub twojepozycje.pl :) Darmowe i wiarygodne :)

  14. Paweł pisze:

    @Bartosz Wasilewski
    przecież zawsze można się wylogować i wtedy sprawdzić :)

  15. Lucek pisze:

    hej, trochę nie w temacie – ile czasu zajmuje w portalu zaradni.pl od złożenia dyspozycji wypłaty do otrzymania kasy?

    • Robert pisze:

      Hmm, za każdym razem jest inaczej. Czasami jest to w ciągu tygodnia a czasami dłużej. Wszystko przez to że zanim dostaniesz wypłatę musisz podpisać umowę i ją odesłać.

  16. Krystian pisze:


    Na koniec czas na kolejne statystyki mini strony:

    16 października - strona pojawiła się w sieci
    21 października – 285 pozycja w Google
    24 października – 225 pozycja w Google
    26 października – 197 pozycja w Google
    1 listopad – 147 pozycja w Google
    5 listopad – 95 pozycja w Google
    10 listopad – 80 pozycja w Google

    czy mógłbyś mi powiedzieć jak sprawdzasz te miejsca w google ze pokazuje Ci pozycję?

  17. Łukasz pisze:

    Robert – może trochę spóźniony wpis, ale co tam…:) Czemu uparłeś się na obcy rynek? Widzę, że szukasz informacji min. na blogu Pata. On jeszcze niedawno nie miał pojęcia o linkowaniu i w ogóle o seo. Myślę, że lepszym rozwiązaniem na naukę tego tematu jest szukanie wiedzy na forach tematycznych. Nie lepiej było by dla Ciebie załapać podstawy na rodzimym podwórku? Pytam bo zauważyłem, że część osób na siłę stara się zarabiać od razu w $$$ gdzie konkurencja jest na pewno sporo wyższa. W Polsce też można sporo zarobić o czym chyba niektórzy zapominają.

    • Robert pisze:

      Oczywiście wiem, że również w Polsce można zarobić tylko zależy na czym.

      Ja zainteresowałem się programami partnerskimi a u nas jakoś nie wierzę, że można zarobić na tym konkretne pieniądze. Stron pod reklamy jakoś nie chciałem stawiać a innymi sposobami też jak na razie się nie interesowałem, może z czasem przyjdzie pora na inne metody zarabiania. Coś proponujesz? :)

      PS: Co do bloga Pata to przeczytałem wnikliwie 99% jego wpisów i śledzę go dlatego że po prostu imponuje mi swoim nastawieniem i niekończącymi się pomysłami na zarabianie;) A poza tym fajnie się go czyta;)

      • Łukasz pisze:

        Ja  bym na Twoim miejscu mimo wszystko spróbował spróbować zarobić na reklamach. Tylko, że do tego potrzebny jest ruch na stronie. Wymaga to zapewne innego podejścia niż PP, ale myślę, że warto spróbować (Pat Plynn też zaczynał od reklam kontekstowych z tego co wiem). Ogólnie to nie nastawiaj się na same PP chyba, że zaczniesz na tym zarabiać konkretne pieniądze i będziesz wiedział, że droga którą wybrałeś będzie słuszna. Będziesz miał sposób i pomysły no to jak powielić zarobek. Na razie powinieneś jednak szerzej myśleć o e-biznesie. Takie jest moje zdanie naturalnie:)
        Co do Pata to sam go czytam, ale chodziło mi o coś innego. Zauważyłem, że ludzie często przyjmują za pewnik przekazy od pewnych osób, które są uznawane w branży za autorytet. Czasami nie szukają dalej tylko czerpią z informacji, które właśnie zdobyli od tej konkretnej osoby. Seo jest tak rozległym tematem, że warto zasięgnąć opinii z wielu źródeł. Tak naprawdę to i tak dopiero w praktyce wychodzi, które pomysły się sprawdzają.

        • Robert pisze:

          Właśnie postanowiłem spróbować swoich sił w PP jako kolejny sposób na zarobek. E-biznesy trochę mnie odpychają głównie poprzez konieczność zakładania DG a poza tym nie jest to chyba jednak dochód pasywny.

           

          Oprócz Pata czytam i przeglądam również wiele innych blogów aby poznać doświadczenia innych. Jednak mało kto opisuje wszystko tak jak on, zazwyczaj można się dowiedzieć po prostu co robić a czego nie, bez przykładów z życia autora wpisu.

           

          Ale tak jak napisałeś, nie dowiem się czy to właściwa droga dopóki sam tego nie przetestuję i może jednak zastanowię się drugi raz nad tymi reklamami;)

  18. Łukasz pisze:

    Dochód całkowicie pasywny to raczej utopia do której dążymy niż realna możliwość zarobku. Zresztą niedługo napiszę na ten temat na swoim blogu:)
    Moim zdaniem masz złe podejście. DG będziesz musiał prędzej czy później założyć jeśli myślisz o zarabianiu, a nie „dorabianiu”. Testuj, testuj i inwestuj tam gdzie widzisz pieniądze. To że ktoś zarobił np. na hubpages (co jest dla mnie raczej złym wyborem jeśli chodzi o zarabianie) nie znaczy, że Tobie czy mi się uda. Jak znajdziesz już chociaż jeden sposób gdzie realnie zarobisz większe pieniądze inwestuj w to ile się da. Do tego czasu na Twoim miejscu starałbym próbować różnych sposobów zarobku w sieci.

    • Robert pisze:

      To że ktoś zarobił np. na hubpages (co jest dla mnie raczej złym wyborem jeśli chodzi o zarabianie)” – hehe, własnie wspomniałem o tym w moim rocznym podsumowaniu;)

      Masz rację, jestem obecnie na etapie próbowania różnych metod jednak nie chcę zajmować się kilkoma na raz czy zbyt szybko przeskakiwać z jednej na drugą. Teraz jest to mini strona pod PP a w przyszłości zobaczymy, do wybory jest co najmniej kilka opcji. Obecnie zarabiam na tyle mało, że ledwo starczyłoby mi mi na opłacenie wszystkiego związanego z DG ale nie wykluczam założenia jej w przyszłości;)

      W sumie nie wykluczam niczego, ale nie czuję się obecnie na siłach do podejmowania niektórych kroków.

  19. Piotr pisze:

    Moja technika na pozycjonowanie/budowanie back linków jest taka.

    Zawsze szukam stron tematycznych. Są to wszelkiego typu fora, blogi oraz strony, gdzie można umieszczać artykuły (tzw. precle). Katalogi stron raczej sobie odpuszczam. Oprócz tego i co najważniejsze dbam o treść strony i jej optymalizację pod kątem seo. To wszystko plus odpowiedni target – nisza i można znaleźć się bardzo wysoko w wynikach wyszukiwania. Oczywiście nie należy przesadzać z linkowaniem. Wystarczy dodawać regularnie treść do strony oraz powiedzmy z jeden link dziennie, a po miesiącu, dwóch będzie widać znaczącą różnicę (no chyba że celujemy w tematykę gdzie jest wiele milionów wyników – wtedy polecam wytrwałość). 
    Dla przykładu w marcu 2011 uruchomiłem bloga o nauce rysowania. Jak strona pokazała się w indeksie, notowałem około 300-nej pozycji. W tej chwili w google pod hasło nauka rysowania jest to 14 pozycja, a minął ledwo ponad miesiąc. Staram się wkroczyć w pierwszą dziesiątkę i myślę, że już niebawem. Życzę wszystkim udanego pozycjonowania (seo+sem), pozdrawiam, Piotr

  20. Sebastian pisze:

    Mało oblegane frazy można linkować delikatnie na innych portalach tematycznych. Mocne katalogi też mogą tutaj się przydać, jednak jeśli chodzi o popularniejsze słowa kluczowe to niezbędne jest własne zaplecze, najlepiej takie które trudno jest odróżnić od normalne użytecznej strony dla Internaty.

Trackbacks/Pingbacks

  1. Tweets that mention Poznaj mój sposób na wysoką pozycję w Google -- Topsy.com
  2. Podsumowanie: listopad 2010
Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z FAQ

Odpowiedz

Recent Comments

  • Przemek: Ja również czekam na info...
  • stefan: Gratulacje! Ja cały czas ...
  • Robert: Jest dokładnie tak jak na...
  • Paweł: zakładam, że Robert robi ...
  • Boski: i mówisz, że kilka tysięc...
  • Robert: Tak wstawiłem ją żeby do ...
  • Daarek: Robercie, widzę reklamy C...