Przed rozpoczęciem mojego projektu dotyczącego budowy strony wartej 10’000zł przeczytałem bardzo wiele ciekawych i pouczających artykułów na ten temat.
Zaczynałem od czytania o podstawach, czyli ogólne informacje jak taką stronę zbudować, jak wybrać produkt do promocji czy również wady i zalety budowania takiej strony pod reklamy, itp.
Później zacząłem zgłębiać wiedzę w każdej z tych dziedzin. Zastanawiałem się czy zbudować statyczną stronę do sprzedaży czy może lepiej oprzeć ją o WorPress’a.
Szukałem różnych sieci afiliacyjnych z których mógłbym skorzystać i wybrać jeden dostępny u nich produkt. Tutaj, odnosząc się do polskiego rynku naprawdę jest bardzo ubogo, natomiast na anglojęzycznym w grę wchodzą tak naprawdę jedyni Clickbank i E-Junkie.
Ja zdecydowałem się na jeden z produktów na Clickbank gdyż E-Junkie oferuje głównie ebooki. No ale nie o tym miało być.
Analiza niszy
Otóż najważniejszym etapem pracy nad stworzeniem zarabiającej strony jest wybór niszy, tematyki, czy jak kto woli słowa kluczowego. Oczywiście ja również od tego zacząłem, w końcu przeczytałem dziesiątki artykułów na ten temat więc wiedziałem co i jak.
Byłem z siebie bardzo zadowolony, bo znalazłem odpowiadającą mi frazę w jeden dzień oraz wolną domenę .net (z dopiskiem hq do słowa kluczowego) jednak inne obowiązki sprawiły, że na chwilę zapomniałem o wykupieniu jej. I całe szczęście. Jak już pisałem wcześniej, w komentarzu do jednego z poprzednich postów czytelnik zwrócił mi uwagę, że znalazłem bardzo dobre słowo kluczowe, gdyż jego ma zarówno mniej wyszukiwań jak i spędził on więcej czasu na szukaniu.
Postanowiłem zatem sprawdzić wszystko jeszcze raz. Tym razem wykorzystałem całkowicie Market Samurai (naprawili mój klucz do rejestracji). Wykonałem jeszcze raz po kolei wszystkie czynności. Stworzyłem po raz kolejny nowy projekt pod moje słowo kluczowe i zacząłem analizować. Na początek Keyword Research.
Ze szczegółowych filtrów wybrałem od razu SEOT>100. Dzięki temu mogłem odrzucić frazy, które mają potencjalnie niewielką szansę na osiągnięcie wysokiej liczby (tj. powyżej 100) dziennych kliknięć po uzyskaniu pierwszego miejsca w wyszukiwarce. Mam też zwyczaj, że biorę pod uwagę tylko frazy które są co najmniej w 40% podobne do wyszukiwanej (PBR). Na koniec warto ograniczyć również liczbę wyszukanych propozycji wpisując maksymalną wielkość konkurencji pod daną frazę SEOC.
Wyszło mi coś takiego:
Jak widać wyszły mi zupełnie inne wyniki niż wcześniej. Dlaczego? Pradę mówiąc to nie mam pojęcia. Niby wszystkie czynności wykonałem analogicznie a różnice są spore. Po pierwsze teraz jest dużo mniej wyszukiwań bo tylko 2433 dziennie. Do tego doszła szalona konkurencja – ponad 700’000 to dla mnie obecnie bariera nie do przebicia.
W sumie już w tym momencie mogłem zrezygnować z tej frazy jednak teraz pamiętałem aby sprawdzić również Seo Competition dla tej frazy (przy pierwszym podejściu zapomniałem i to był mój błąd). Dla tych co nigdy nie mieli do czynienia z MS wyjaśniam, że test ten pokazuje 10 największych konkurentów pod preferowaną frazę czyli po prostu pierwszą stronę wyszukiwań Google, a więc miejsce w wyszukiwaniach, które pozwala zarobić konkretne pieniądze.
Oto obrazek:
Jak widać kolejna tragedia. Jeżeli posługiwałbym się biegle angielskim i miał więcej czasu to może tą stronę z 4 pozycji dało by się przebić gdyż wiek strony jest jak na razie zerowy, page rank 2 czyli niewiele, tylko 96 zindeksowanych stron, a backlinki też dało by się pewnie zbudować na taką skalę. Swoją drogą dziwne, że ta strona jest tak wysoko gdyż nawet domena zawiera tylko jedno z dwóch słów kluczowych.
Co myślicie o moich pierwszych dokonaniach? <shame> ;)
A teraz moje nowe słowo kluczowe, wyszukiwane dokładnie tak samo jak poprzednie aczkolwiek jest to już jedna z powiązanych fraz, bardziej niszowa na którą trafiłem właśnie dzięki Keyword Research. W filtrach również zaznaczyłem SEOT>100, PBR>40% a SEOC<50000. Pierwszy obrazek wygląda tak:
Jak widać teraz mam całkiem inne wyniki. Porównując do pierwszej uderzająco mniejsza jest konkurencja. Może się również wydawać, że trend wyszukiwań jest nieco rosnący. Zresztą widać to poniżej.
Biorąc pod uwagę konkurencję w wyszukiwaniach też jest o wiele lepiej. Są co najmniej dwie strony, których przegonienie nie powinno być tak trudne. Teoretycznie również tą stronę na 2 pozycji można by przeskoczyć, tylko niepokoi mnie ten wiek domeny (DA) czyli 10 lat. Dziwnie wyglądają również wyniki dla 7 i 8 pozycji. Bug?
Mam nadzieję że teraz dobrze wybrałem. Jeżeli macie jeszcze jakieś rady czy dodatkowe czynniki, które powinienem sprawdzić to jestem otwarty na propozycje. Domeny jeszcze nie wykupiłem ale do końca tygodnia na pewno zamówię więc spieszcie się;)
A może powinienem szukać jeszcze głębiej?
Rada
Jeżeli jesteś podobnie jak ja początkujący i nie do końca ufasz swoim umiejętnościom to pamiętaj, aby sprawdzić wszystko po raz drugi. Zajmie Ci to trochę dodatkowego czasu, ale być może zaoszczędzisz go znacznie więcej unikając błędu, jaki ja mogłem popełnić.
Udało mi się upchnąć tutaj trochę więcej mięska? ;)))
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- błąd
- e-junkie cos takiego
- analiza słów pod dan a frazę
- SŁABE STRONY PROJEKTU
- reklamy clickbank i adsense razem?
- opinie clickbank
- obrazki błąd
- jak zarobic na clickbank
- jak zarabiac pieniadze z click bank
- dogłębna







Witaj, jestem Robert. Na moim blogu znajdziesz informacje o tym, jak zarabiam przez internet. Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, to zapraszam do czytania ;)



Mięsko – check :)
Teraz wygląda to dużo lepiej (ostatni screen) aż jestem zazdrosny, że mój tak nie wyglądał kiedy się zdecydowałem na zakup domeny :)
Co do wspomnianych uwag, to polecam sprawdzić czy nie ma w adresach tych stron nigdzie .gov, bo jeżeli jest to będzie bardzo trudno przebić taką stronę.
Co do pytań to mam jedno, jak bardzo w skali od 1 do 10 bierzesz pod uwagę DA danej strony ? Czy bardziej zwracasz uwagę na PG czy DA ?( stawiam, że PG, ale też jestem początkujący i pierwszy raz się zabieram za coś takiego więc chętnie się czegoś dowiem) Rozumiem, że wiek domeny ma znaczenie, nie wiem tylko jak duże i jak bardzo może utrudnić dostanie się na pierwszą stronę wyszukań google.
Nie ma na szczęście żadnego adresu .gov. Same .com i .net
Co do DA to ciężko mi to ocenić. Z tego co się orientuję, to starsza domena łatwiej utrzymuje się w wynikach, nie podlega tak łatwo wahaniom. Jest ona po prostu traktowana bardziej „poważnie”. Ponadto strony również są szybciej indeksowane. Myślę, że jest to ważny czynnik.
Chyba jedynym sposobem aby to pokonać jest włożenie większego wysiłku w pozycjonowanie.
„Mam też zwyczaj, że biorę pod uwagę tylko frazy które są co najmniej w 40% podobne do wyszukiwanej (PBR)” – PBR oznacza ile procent wyszukiwań z tymi wszystkimi słowami jest wpisywanych właśnie w takiej kolejności (phrase match). Prosty przykład: „wózki dziecięce” vs „dziecięce wózki”. PBR powie Ci, które z tych słów kluczowych jest częściej wyszukiwane w danej kolejności słów. Tu masz dobre wyjaśnienie: http://www.thirtydaychallenge.com/forums/general-chat/13644-samurai-seot-broad.html#post76624
„Do tego doszła szalona konkurencja – ponad 700’000 to dla mnie obecnie bariera nie do przebicia” – liczba stron pod dane słowo kluczowe nie ma większego znaczenia, najważniejsze są strony w top10. Możesz mieć 700 tysięcy stron pod to słowo kluczowe, ale konkurencja z top10 może być łatwa do przebicia.
„Teoretycznie również tą stronę na 2 pozycji można by przeskoczyć, tylko niepokoi mnie ten wiek domeny (DA) czyli 10 lat” – właśnie dlatego jest na drugiej pozycji pomimo praktycznie braku backlinków hehe. Dosyć słabo widzę to słowo kluczowe przy tylu domenach z takim wiekiem i z tyloma linkami do domeny.
„Dziwnie wyglądają również wyniki dla 7 i 8 pozycji. Bug?” – może być dużo przyczyn. Domeny .gov? Adres z dokładnym słowem kluczowym? Backlinki z dokładnym anchorem? Wszystkie 54 zaindeksowane podstrony są dokładnie na dany temat, a w przypadku innych stron tylko jedna podstrona jest na ten temat?
Przeanalizuj jeszcze do każdej ze stron backlinki (jaki mają PR i anchor) i ogólnie je przejrzyj (o czym są, jak wyglądają, czy są na jeden temat czy nie).
Stawiam, że te strony z 50 tysiącami zaindeksowanych podstron to coś w stylu ehow czy wikihow, a pierwsza strona to Amazon lub coś takiego. Tutaj akurat przebijają ilością wszystko (nawet jeżeli bardzo mały procent podstron dotyczy danego słowa kluczowego).
Pamiętaj, że jak nie masz większych szans na top5, to wybór takiego słowa kluczowego będzie raczej chybiony. Z badań Market Samurai wynika, że:
The number 1 ranked website receives 42% of clicks
The number 2 ranked website receives 12% of clicks
The number 3 ranked website receives 8% of clicks
The number 4 ranked website receives 6% of clicks
The number 5 ranked website receives 5% of clicks
The number 6 ranked website receives 4% of clicks
The number 7 ranked website receives 3% of clicks
Czyli jak masz 487 wyszukiwań to druga strona zgarnia tylko 58 odwiedzin, trzecia 39, czwarta 29, piąta 24, a szósta już tylko 19.
W niektórych niszach jest cholernie trudno wybrać dobre słowo kluczowe. Sam dla jednej strony szukałem słowa kluczowego po parę godzin dziennie przez kilka dni i ostatecznie poszedłem na kompromis – wybrałem dosyć trudne słowo kluczowe akceptując, że może kiedyś trafię do top5, a może i nie. I tak z racji natury strony (squeeze page), stawiam na żywy ruch, a niekoniecznie głównie na ruch z wyszukiwarek.
Także wniosek jest taki: przeanalizuj jeszcze dziesiątki innych słów kluczowych i poczekaj z decyzją. Lepiej poświęcić na analizę parę dni niż wybrać złe słowo kluczowe, zmarnować całą pracę i zniechęcić się do tego.
Jak ty wyszukujesz takie fora, posty itp. Aż tyle czytasz? ;)
No to po kolei:
Backlinki:
Strona #1 – faktycznie pierwsza ze stron należy do amazon.com ale następne już nie trafione;)
Strona #2 – strona wygląda jak sprzed wojny, ma 2 backlinki z witryny z PR0 ale istniejącej 10 lat i jak widać jest bardzo rzadko reindeksowana, ostatni raz 22 dni temu.
Strona #3 – podstrona serwisu laist.com. Artykuł odnosi się do pewnego wydarzenia z 2009 roku.
Strona #4 – tutaj może być ciężko. W wynikach uwzględniona jest jako podstrona, ale główna domena (szeroko tematyczna) ma 8 lat i PR7 a do tego ponad 3 mln BLP i niecałe 3 mln BLD.
Strona #5 – kolejna bardzo ogólna strona. Backlinki: 2 od PR5, 3 od PR3, 2 od PR2, 1 od PR1 53 od PR0. Linków z dokładnym anchorem nie znaleziono (z częściowym pochodzą ze stron PR0)
Strona #6 – jest to jedna z podstron witryny coreperformance.com. Główna domena ma bardzo mocną pozycję (np. BLEG 5) ale np. MS nie znalazł żadnego linku z anchorem do tej konkretnej podstrony.
Strony #7 – powstałą w maju 2010 jako blog, jak widać tylko 3 zindeksowane strony: główna, about (pusta) i pierwszy post mający mniej niż 200 znaków. Myślę że jest tak wysoko gdyż ma dokładnie taką domenę jakiej szukam tylko .net zamiast .com. Brak anchorów.
Strona #8 – stron zindeksowanych ponad 50. Ostatni raz aktualizowana w 2008 i chociaż MS pokazuje DA=0 to znalazłem na niej artykuły z 2007 czyli powinno być chyba 3 ale może jakiś inny czynnik wpłyną na wyzerowanie (możliwe?). Brak nachorów. Na dany temat jest jakieś 15 podstron zindeksowanych, reszta dosyć średnio dopasowana.
Strona #9 – jedna z podstron examiner.com czyli szeroko tematycznej strony. Do podstrony nie znajduje żadnego linku z dokładnym anchorem (chyba że pół godziny czekania to za krótko)
Strona #10 – podstrona portalu goldstar.com kierująca do jakiegoś spotkania w tej tematyce, które już się odbyło w 2009 roku.
Zastanawiam się, czy naprawdę tak duży wpływ ma domena główna na pozycję jednej ze swoich podstron sprzed roku czy nawet wcześniejszej.
Powiem tak: Google nie zrozumiesz hehe. Czasami właśnie na wysokich miejscach są pozornie beznadziejne strony. Myślę, że tutaj ta kwestia wieku domeny ma duże znaczenie, ale skoro pojawiły się też młodsze strony to może jednak nie jest tak źle.
Jeżeli mówisz, że są takie słabe to może faktycznie warto spróbować. Tak czy inaczej sporo się nauczysz odnośnie pozycjonowania.
Właśnie mam nadzieję, że skoro młodszym domenom udało się to bez większego wysiłku (pozornie) to może i mi się uda wskoczyć wysoko;)
Dzięki za dobre rady, na prawdę to doceniam;)
Z tego co mi wiadomo, wiek domeny dość duży wpływ na moc domeny, chociażby sam fakt opłacania domeny przez 10 lat wskazuje na to, że właścicielowi musi zależeć na domenie i serwisie.
Właśnie sam zaczynam się do tego przekonywać widząc kolejne wyniki przy porównywaniu konkurencji w top10 na podstawie Market Samurai.
Ale jeżeli DA ma tak duże znaczenie, tzn że nie będzie łatwo, dlaczego ? Biorąc to na logikę: DA > 6 = strona prowadzona na temat produktu, który nie jest nowy.
DA 6 = nie będzie łatwo i prawdopodobieństwo, że się nie uda jest duże ?
Trochę to chaotycznie napisane, ale na swoje uspr. mam brak obiadu i ostatnio mało czasu na sen :)
To przestań już tyle pracować i zjedz coś wreszcie, hehe ;)
Może być też tak, że przez te 6 lat na stronie oferowane były 3 produkty, np. co dwa lata nowy z tej samej dziedziny albo strona istnieje tylko w celu zarabiania z reklam.
Jeszcze jedna rzecz: „Ja zdecydowałem się na jeden z produktów na Clickbank gdyż E-Junkie oferuje głównie ebooki.” czy dobrze kombinuje jeżeli wnioskuje z tego zdania, że na Clickbank’u można znaleźć inne produkty niż tylko ebooki ?
Dokładnie tak, oprócz ebooków możesz np. promować softwere.
Na e-junkie również można sprzedawać inne rzeczy, ale po prostu e-booki są najbardziej popularne. Jak sprzedawca wystawia coś na Clickbanku, to partnerzy sami go szukają = łatwo znaleźć różne produkty. Jak decyduje się na e-junkie to szuka sam, bo w ogóle ciężko cokolwiek znaleźć na marketplace e-junkie i e-junkie nie jest takim pośrednikiem jak Clickbank – automatyzuje tylko sprzedaż zamiast być swego rodzaju „strażnikiem” transakcji.
Hehe, dzięki za dokładniejsze wyjaśnienie.
I faktycznie, znaleźć samemu coś ciekawego na e-junkie do promocji to nie lada wyczyn;)
Tylko krótka uwaga na temat wieku strony- (zaznaczam że nie jestem specjalista od seo, miałem tylko pewnego razu audyt pewnej stronki i zostały mi jakieś informacje randomowe po fachowcach)- google miało problem z tym ze rzeczywiście starsze stronki były wysoko w wynikach, i ciężko było trafić na nowe i aktualne informacje, dlatego zaczęli promować strony młodsze- ale tylko na krótki okres czasu. z tąd często jest tak ze strona szybko się pnie w rankingach, a potem nagle spada i trzeba ja mozolnie pozycjonować.
Podobno masa pozycjonerów na tym jedzie. kasują za szybkie wyniki, a potem nie odpowiadają za spadek.
Więc z tego wynika, że nie warto starać się na samym początku i masowo pozycjonować strony bo nasza praca, a przynajmniej jej część może pójść na marne? Ale mieszają w tym Google.
Jeżeli ktoś zleca firmie pozycjonowanie i nie zadba o to aby dowiedzieć się w jaki sposób to robi – sam sobie jest winien, że robią go w balona. Niestety na każdym kroku trzeba być uważnym i dbać o swoje interesy. Jak najbardziej można wypozycjonować stronę w 2-3mc w top10 i sprawić żeby w długiej perspektywie nie spadała, ale jak ktoś pakuje się tylko w SWL’e albo zapomina o wartościowych stałych linkach, które z kolei są mocno podlinkowane, to może się tak zdarzyć, że skończy w czarnej dziurze google’a :)
zrob 500 dobrych backlinkow z dobrym IP diversity i w 95% uzywaj dokladnie slowa kluczowego na ktory chcesz sie wbic i on page seo i po paru miechach powinienes pokonac konkurencje. Samo wejscie nowej strony do top 30 czasem zajmuje poltora miesiaca wiec potrzeba na to czasu.
Dzięki za komentarz! Zdaję sobie z tego sprawę, że nie wszystko zrobi się w ciągu miesiąca, zazwyczaj trzeba właśnie kilku.
Jak mam rozumieć „dobre IP diversity”? Przyznam się, że nie słyszałem o tym wcześniej.
Chodzi o to zeby linki mialy zroznicowane IP, czyli zeby pochodzily z jak najwiecej zrodel. Np zamiast dodawac do ezinearticles 50 artykulow lepiej dodac kilka a reszte do ~40 innych ‘katalogow’ z artykulami. No i najlepiej uzywac wiele metod zdobywania linkow (komentowanie na blogach, fora internetowe, web 2.0, social bookmarking itd.)
Najgorsze jest czekanie az google „przekona się” do naszej strony. Zrobilem we wrzesniu nowa strone i mimo ze mam backlinkow kilka razy wiecej niz konkurencja to zajmuje 26 pozycje, ale z kazdymi dniami idzie w gore. Ciekawe czy starsze domeny szybciej sie pozycjonuja.
Dzięki, teraz rozumiem;) Oczywiście ma zamiar skupić się właśnie na różnorodnym zdobywaniu linków.
Dodam jeszcze od siebie że z tą liczbą linków nie zawsze jest tak wesoło jak to wygląda… radziłbym pamiętać że Market Samuraj nie pokazuje linków z przekierowań 301 . A na oblegane frazy strony z topu mają zazwyczaj takich przekierowań po kilka :).